Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Król Sosnowego Boru

krogulec14

Swego czasu już zapraszałem w gości do bloga Sławka Wojtczaka. Tym razem powodem do zaprosin jest nasz Ptak Lata 2013, lelek. Myślę, ze każda osoba będzie zadowolona. Przypomnę adres Sławkowego bloga: rytmynatury.blogspot.com .

Niewątpliwie jednym z najbardziej charakterystycznych, gatunków ptaków, ściśle związanym z suchymi i dość ubogimi terenami jakimi są bory sosnowe, czy wrzosowiska jest Lelek (Nightjar) - Caprimulgus europaeus. Średniej wielkości ptak, o "ubarwieniu ćmy". Dzięki temu praktycznie niewykrywalny za dnia, kiedy siedzi płasko na ziemi, lub wzdłuż gałęzi, co jest bardzo charakterystyczne dla tego gatunku, gdyż ptaki zazwyczaj siadają w poprzek. Samica nie buduje gniazd. Jaja składa bezpośrednio na ściółkę leśną i tu się przydają ochronne barwy maskujące. Ptak z miejsca odpoczynkowego lub lęgu zrywa się dopiero w ostatniej chwili, ponieważ ma nadzieję, że zostanie niezauważony - w większości przypadków taka taktyka sprawdza się w 100% Ptak wtedy kuli się do podłoża i mruży oczy, które są dość spore. Także otwór gębowy ma pokaźny i nieproporcjonalny do wielkości dzióbka. Samca można odróżnić od samicy po białych plamkach na ogonie. Lelek uaktywnia się dopiero o zmierzchu i sprawnie poluje w locie na różne nocne owady. Lubi tez wtedy przesiadywać na leśnych drogach i również podrywać się w ostatniej chwili, także trzeba uważać jadąc nocą przez las. O tej porze również można usłyszeć jego charakterystyczne "warczenie/terkot" trochę podobne do głosu ropuchy, ale słyszane w odmiennych środowiskach. Oczywiście ma jeszcze jeden rodzaj głosu w repertuarze, ale ten wspomniany wcześniej, jest najbardziej specyficzny.
Moja przygoda z lelkami trwa kilka lat. Mam ten  przywilej, że w mojej okolicy jest bardzo dużo drzewostanów sosnowych, sprzyjających lęgom tego ptaka. Pod względem fotograficznym i obserwacyjnym w dzień, jest to gatunek bardzo trudny. Nie ma swoich ulubionych miejsc dziennego spoczynku, nie można go nęcić pokarmem, a na stymulację głosową reaguje praktycznie wyłącznie po zmroku. Żeby go sfotografować, trzeba mieć po prostu szczęście... Oczywiście szczęściu trzeba dopomóc i tu mogą pomóc częste wizyty i spacery po obiecującym terenie, oczywiście z oczami naokoło głowy, bo każdy korzeń czy gałąź może nagle ożyć kiedy się do niej zbliżymy ;)

Tego osobnika spotkałem po południu na zalesionym już pożarzysku. Wypoczywał przy drodze, częściowo ukryty we wrzosach. Gdyby nie lornetka nie udało by mi się go dojrzeć, a zobaczyłem go z około 50m. Nawet nie jechałem tego dnia specjalnie na lelki. Byłem w tym miejscu za dudkiem, bo już kilka razy mi zwiał kilka metrów przed samochodem. Co kilkadziesiąt metrów robiłem postój i lustrowałem przez lornetkę drogę. Pewnie bym zlekceważył tą "korę" ale coś mnie podkusiło, aby przyjrzeć się temu czemuś dokładniej ;) No i kto by go zobaczył!? Pięknie ukryty. Na zdjęciach przedstawiony jest samiec.


Tekst i zdjęcia: Sławek Wojtczak   rytmynatury.blogspot.com

Komentarze (16)

Dodaj komentarz
  • mikimama

    Bardzo oryginalny, ale nie pamiętam bym go kiedykolwiek widziała w naturze!

  • oodamian

    Doskonale się maskuje :) Świetne zdjęcia Pana Sławka.

  • holka7

    Nic dziwnego że go nigdy nie widziałam. Świetne zdjęcia :-)

  • incendia

    No to ostrożny ptaszek :)
    Kolejny, którego raczej nigdy nie widziałam :( choć to chyba o niczym nie świadczy, bo im dłużej zaglądam na Twojego bloga tym sobie coraz bardziej uświadamiam jak wieeeeluuu ptaków jeszcze nie widziałam

  • krogulec14

    Mikimamo
    Kiedyś o mały włos bym takiemu nie wszedł na... głowę ;-) Ale to było wieki temu.

  • krogulec14

    OoDamian
    Myślę, że prędzej czy później wybiorę się do Sławka. Kiedyś wabiła mnie tam sóweczka, teraz ten lelek :-)

  • krogulec14

    Holka
    Zatem takie spotkanie przed Tobą. Tyle wędrujesz, więc prędzej czy później, ale zobaczysz :-)

  • krogulec14

    Incendio
    Spokojnie, tego ptaka to naprawdę mało kto widział :-)

  • goldenbrown

    Wspaniały ptak! Nie spotkałam go jeszcze, czy raczej nie widziałam (może on mnie;) ), w każdym razie mistrz maskowania z niego:))

  • krogulec14

    Goldi
    Pewnie i dobrze dla niego, że tak się dzieje iż jest niemal niewidocznie. 99 osób by się nim zachwyciło. Nie wiadomo natomiast co zrobiłaby setna osoba. Nie wiemy co mogłoby jej przyjść do głowy...

  • akasza2

    Faktycznie tylko oczy go zdradzają.

  • krogulec14

    Akaszo
    I to jeszcze jak zaspane te oczy ;-)

  • nuxy

    jerzyki są też chyba znane jako ptaki które potrafią najdłużej lecieć bez spoczynku, prawda? słyszałam że nawet śpią w locie :)

  • krogulec14

    Nuxy
    To prawda. Ponoć w powietrzu jerzyki mogą wszystko, za wyjątkiem wysiadywania jaj :-)

  • orillo

    Trzeba mieć sporo szczęścia by go dostrzec :)
    Zabawnie wygląda na zdjęciach, zawsze zaspany...no ale niema się co dziwić, w końcu to ptak nocny :D

  • krogulec14

    Orillo
    No właśnie, po całonocnych "szaleństwach" to raczej każdy z nas wygląda na, jak lelek, zaspanego ;-)

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci