Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Sikorka co od Arka przyleciała

krogulec14
Zbieranie głosów w celu poparcia petycji dla zachowania przyjaznych miejsc dla ptaków krajobrazu rolniczego poszło mi mizernie. Widać będę musiał jeszcze do zagadnienia wrócić.
Dostałem mail od Tosi. Tak ładnie ułożony, że wystarczyło mi przenieść na bloga. A, że temat jego jest aktualny, dotyczy dokarmiania ptaków, toteż to zrobiłem:
"Od pewnego czasu mój karmnik oblegają sikorki. Najpierw przyleciała jedna, potem dwie - teraz jest ich sześć. Całkowicie zdominowały jadłodajnię, chociaż do tej pory okupowały ją wróble. Ponieważ siedzę frontem do okna na bieżąco widzę co one tam wyprawiają i zaobserwowałam rzecz, która z miejsca przypomniała mi pewien artykuł napisany przez Arka Szarańca - jego sikorkową historię z dokarmianiem. Pisał on jak przy otwartym balkonie sikorka wleciała do mieszkania i przyleciała do kuchni sygnalizując, że w karmniku (słynnym - z kokosa) pustki. U mnie też jest taka jedna. Nie otwieram okna, bo wiem czym to się skończy, aczkolwiek obserwuję to ciekawe zjawisko dwa, trzy razy dziennie: za szybą pojawia się sikorka, która z pełną determinacją zawisa w powietrzu i zagląda do środka mieszkania. Czasem próbuje się uczepić listwy przedzielającej drzwi balkonowe przyciskając się do szyby, czasem gzymsu przy wnęce okiennej. Ale najczęściej fruwa. I robi to do momentu, kiedy nie wyjdę i nie nasypię słonecznika do karmnika - bo rzecz jasna karmnik jest pusty. 
Fajny ten mały sygnalizator - nie muszę sprawdzać, czy jest ziarno, bo dostaję sygnał, którego nie da się nie zauważyć. Pewnie gdybym miała uchylone okno i nie zauważyła zamieszania za szybą, sikorka dałaby mi znać bezpośrednio w mieszkaniu - tak, jak u Arka."


Bogatka w obiektywie Tosi

Bogatka w obiektywie Arka Szarańca. Wspomnianą przez Tosię historię znajdziemy w "Karmniku z kokosa"

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • zawsze-kolorowo

    1. Zbieranie głosów, hmm
    Imię, nazwisko, dokładny adres... Brakuje tylko rozmiaru butów. ;-)

    2. Moje sikorki też zawisają w powietrzu, mimo pełnego karmnika. Może sprawdzają, kto jest w domu? ;-)

  • kamhofi

    U mnie siatka smalcowo-ziarnowa jeszcze w 1/4 zapelniona ale w ciagu 3-4 dni powinny zjeść i zobaczymy czy wtedy beda sie domagały :)

  • krogulec14

    Zawsze kolorowo
    Do zbierania głosów będę musiał jeszcze wrócić...
    A sikorki wychodzą na wścibskie ptaszyny. I tyle ;-)

  • krogulec14

    Kamhofi
    Myślę, że będą :-)

  • lidka1810

    moje panny już od 3 tygodni dokarmiane, grają na nosie kotce, która jęczy za szybą :))) dzisiaj doliczyłam się 9 naraz, pozdrawiam :)

  • krogulec14

    Lidka
    I z dnia na dzień pewnie będzie ich więcej :-)
    Co z blogiem zrobiłaś?
    Pozdrawiam :-)

  • janiczek58

    U mnie po skończeniu karmy ,
    po prostu pukają w okno...
    I jak to się ma do "ptasiego móżdżka" ?
    Pozdrawiam weekendowo :-)

  • madeleine2401

    Moje sikorki póki co jeszcze dzikie ;)

  • krogulec14

    Janiczek
    Ten "ptasi móżdżek" wymyślił jakiś naprawdę cieniutki móżdżek :-)
    Pozdrawiam :-)

  • krogulec14

    Madeleine
    Uważaj, do dobrego (czytaj słonecznika) mogą szybko się przyzwyczaić :-)

  • holka7

    Nie przepadam za zimą ale z jednego powodu cieszy mnie jej nieuchronność; zacznie się sezon karmnikowy :-)

  • krogulec14

    Holka
    O tak, to jest zdecydowanie jeden z najciekawszych akcentów zimy :-)

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci