Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Rozprawa za sóweczkę

krogulec14

O tej rozprawie uważniejsi sympatycy bloga zapewne pamiętają. Dziś w Sądzie Powiatowym w Hajnówce odbędzie się druga rozprawa przeciwko Romkowi.

Nie będę próbował wyjaśniać podtekstów, jakie doprowadziły Romka na ławę oskarżonych, zrobił to Adam, więc zacytuję cały Jego artykuł. Tu pozwolę sobie jedynie na zebranie głosów otuchy i wsparcia dla młodego człowieka, który, podobnie jak ja, lubi iść sobie do lasu i popatrzeć na ptaki: Romek, trzymam kciuki aby to się wreszcie skończyło!

Podobnie jak Romek biorę ze sobą lornetkę. I za przestępcę się nie uważam.

We wrześniu zeszłego roku siedemnastoletni wówczas Romek, mieszkaniec Hajnówki i miłośnik przyrody, wybrał się podglądać ptaki w Puszczy Białowieskiej. W piątek staje za to przed sądem. Zarzuty ma poważne. Lasy Państwowe zarzucają mu, że złośliwe płoszył zwierzynę na którą miał ochotę zapolować niemiecki myśliwy, przez co naraził na straty skarb państwa.

Myślicie, że Romek biegał i hałasował. Z dotychczasowego przebiegu procesu i zeznań świadków w tym miejscowego leśnika wynika, że nic z tych rzeczy. Chodził sobie spokojnie z lornetką, po ogólnodostępnym terenie. Tylko, że na tym terenie nadleśnictwo zaplanowało polowanie dewizowe i Romek im przeszkadzał. Prawda, że w tym czasie w Puszczy Białowieskiej ekolodzy z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot prowadzili akcję przeciw myśliwym, ale Romek ani nie jest członkiem Pracowni, ani nie brał udziału w akcji. Jednak Lasy Państwowe nikogo z tej organizacji nie pozwały do sądu. Nie trudno się domyślić dlaczego. Łatwiej prześladować siedemnastolatka, niż zadrzeć ze zorganizowanymi ekologami. Wiem co powiecie: absurd, film Barei, paragraf 22, nadgorliwość nadleśniczego z nadleśnictwa Hajnówka i tyle.

Sprawa jest poważniejsza. Lasy Państwowe to instytucja zarządzająca ponad jedną czwartą naszego kraju i kontrolująca ogromny majątek. I coraz częściej Lasy nie zachowują się jak zarządca, ale jak właściciel. Przez zaprzyjaźnionych parlamentarzystów realizują politykę, która nie całkiem zgodna jest z interesem państwa. Można odnieść wrażenie, że to nie ministerstwo środowiska kontroluje Lasy, ale wręcz odwrotnie.

Niedawno organizacja prawników zajmujących się ochroną środowiska, Fundacja ClientEarth, poinformowała, że gospodarka leśna została wyłączona z odpowiedzialności za szkody wyrządzone w środowisku, bo Lasy Państwowe zrobiły dla siebie wyjątek w przewidującej to ustawie. Bez trudu przepchały to przez parlament, choć takich wyjątków nie przewiduje unijne prawodawstwo, i nie było ich też w złożonym w Sejmie projekcie rządowym. Każdy podmiot, czy to państwowy, czy prywatny, który na przykład zniszczy miejsce życia chronionych unijnym prawem gatunków będzie za to odpowiadał np. finansowo, ale nie Lasy Państwowe. Nie jest wykluczone, że za takie wyłączenie Polska zostanie postawiona przez Komisję Europejską przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, ale to nie będzie już zmartwienie Lasów tylko rządu.

Z drugiej strony, każda próba odzyskania kontroli na Lasami Państwowymi kończy się wrzaskiem, że ktoś chce sprywatyzować nasze wspólne dobro. Choć ostatnio celuje w tym PSL i PiS, to Lasy mają przyjaciół w każdej partii (och te leśniczówki i polowania w obwodach zamkniętych).

Tylko, że Lasów nie trzeba prywatyzować. Już je "sprywatyzowali" sobie niektórzy leśnicy. To taka trochę inna prywatyzacja pracownicza. Wyrok w sprawie Romka, który zapadnie w piątek przed sądem w Hajnówce będzie precedensowy. Dzięki niemu dowiemy się, czy ta prywatyzacja postępuje dalej, i czy leśnik będzie mógł bez ograniczeń decydować, kto chodzi po lesie, który do niedawna podobno należał do wszystkich obywateli.

Tekst: Adam Wajrak   Źródło: Gazeta Wyborcza
Sóweczki   www.cezarykorkosz.pl

Komentarze (38)

Dodaj komentarz
  • akasza2

    Niesamowite zdjęcie. A za Romka trzymam kciuki!

  • krogulec14

    Akaszo
    Zdjęcie jak ptak, kapitalne :-)
    A Romkowi wszystkie dobre słowa prześlę.

  • aziza1.0

    Życzę Romkowi, by nadal miał chęć chodzić do lasu, po zakończeniu tej sprawy.

    Leśnicy nie mieli odwagi, by postawić zarzuty organizacjom walczącym z ich nielegalnymi działaniami, to przyczepili się do właściwie jeszcze dziecka, licząc że nikt go nie poprze. Totalna paranoja !!!

    Proponuję w ramach protestu spacery do lasu z lornetką. Bądź co bądź, wstęp do lasu (poza stanem wyjątkowym, typu susza czy opryski) nie jest zabroniony, bo lasy są państwowe, czyli nas wszystkich. Chodźmy więc do lasu jak najczęściej, patrzeć na ptaki, podziwiać piękno przyrody, i przy okazji, by sprawdzić, jak w naszym imieniu są zarządzane przez leśników.

  • krogulec14

    Iza
    Dokładnie. Zachowują się tak jakby chcieli nam te lasy od nas odgrodzić. Ja już jestem tak zatwardziały anty-leśnik, że od wielu lat bez lornetki do lasu się nie wypuszczam :-)

  • janiczek58

    Zdjęcie cudne , ale co się dziwić ?
    Odnośnie Romka też Mu życzę wszystkiego po Jego myśli .
    Co do lasów , to całe życie społeczność przyczyniała się do rozwoju lasów ...
    Pamiętam jak całymi rodzinami chodziło się sadzić las, za friko ...
    Ale to uważaliśmy , za dobro ogółu .
    A teraz oni , czują się właścicielami ?
    Pora to zmienić !
    Czas wziąć się za nich , i przywołać ich do porządku .
    Pozdrawiam i czekam na werdykt, myślę , że pozytywny dla Romka !

  • krogulec14

    Janiczek
    Widać uważają las za dobro swoje a ni za państwowe...
    A werdyktu innego nie wyobrażam sobie.
    Może mam słabą wyobraźnie, ale nie wyobrażam sobie i tyle!

  • fusilla

    No mam nadzieję, że zdrowy rozsądek jednak zwycięży!
    Zdjęcie super!

  • krogulec14

    Fusillo
    Szkoda, że lasy z taką gorliwością nie biorą się za quadowców, którzy faktycznie są problemem. A jeszcze bardziej żal nerwów młodego przyrodnika.

  • maciejmakro

    Cóż podobno w tym kraju "żaden układ nie istnieje" .... jak widać nie istnieje, ale ma się dobrze.

  • dr555

    Aż mnie ponosi po przeczytaniu tego wpisu. -Myślałam, że po lasach państwowych mogę sobie chodzić swobodnie. Wiem, że powinnam psa trzymać na smyczy, żeby nie płoszył zwierzyny. Ale, żeby młody człowiek nie mógł sobie iść z lornetka poogladać drzewa i zwierzęta, bo jacyś Niemcy chca zabijać nasze sarny i dziki? To oburzajace! Mam nadzieję, że sędziowie będa madrzy i sprawiedliwi, że uniewinnia Romka; przecież on nic złego nie zrobił. Wprawdzie nie bardzo wierzę w sprawiedliwe wyroki naszych sędziów, ale może tym razem sprawia mi miła niespodziankę.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za Romka.
    Belita

  • spacer_biedronki

    mam nadzieję,że chłopakowi darują, bo nie ma żadnej winy. A wiesz..w mediach to ja faktycznie słysze tylko o jednej stronie medlau,że nie wolno się za te lasy Państwowe Brać (swoja drogą nazwa sugeruje), ale teraz wiem dlaczego niektórzy nie chcą. Szkoda,że o tym tak cicho..i mam nadzieję,że podadzą rząd do Trybunału.. (Zdjęcie mnie powaliło).

  • krogulec14

    Maciej
    "Na układy nie ma rady" mówiono dawniej. W tym wypadku wychodzi na to, że miano rację...

  • krogulec14

    Dr555
    Też mam nadzieję, że wszystko będzie ok. A na sunię uważaj. Myśliwy raczej skrupułów w zabijaniu nie mają.

  • krogulec14

    Spacerku
    Zapewne skończyłoby się (nie wędkującym, ale) branie. I muszą mieć sprawne lobby, skoro tak dobrze prosperują i sa nietykalni.
    Sóweczka? Do Białowieży byś musiała ;-)

  • maciejmakro

    a propos myśliwych - jeden taki straszył ze mi moją sunie odstrzeli a ja mu "nic nie zrobię, bo on ma prawo!" - no to mu powiedziałem że wiem gdzie trzyma samochód i choć nie mam prawa, to jego auto bardzo zmieni wygląd ... więcej już nie straszył.

  • mark1322

    Macieju
    W tym kraju wielu rzeczy nie ma. Według jednego ministra mafii też nie było.

  • slusznakoncepcja

    No na szczęście chłopak został uniewinniony:-) :-) Ale sam fakt i cała historia to czysty absurd! W ogóle nie powinno być takiej sprawy w sądzie. Ewentualnie na odwrót - przeciwko temu myśliwemu! ;-) Miłego weekendu wszystkim!

  • calleh

    szkoda słów, albo właśnie nie szkoda!
    a w temacie strzelań nie tylko dewizowych - by zminimalizować straty nie będę drzwi zamykać

  • maciejmakro

    szkoda słów - ważne że ta żenada dobrze się skończyła -Lasy Państwowe ... upaństwowić, likwidując prywatne folwarki leśniczych.

    a propos ktoś pamięta aferę Eko Sękocin http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/iar/artykul/polska;-;bohaterowie;afery;eko-sekocin;znowu;w;rzadzie,51,0,338739.html

  • vater1958

    Kosztami procesu został obarczony Skarb Państwa ponieważ jak stwierdził sędzia nie można bezpośrednio obarczyć nimi Lasów Państwowych

    nóż mi się w kieszeni otwiera!!!

  • darmozjady

    to śmieszne "uniewinniony", tej sprawy nie powinno być, a leśnictwo karami obciążyć za zawracanie głowy Wysokiemu Sądowi

  • oksyd74

    to jakaś paranoja, po prostu. Pozdrawiam:)

  • orillo

    Nie miałem najmniejszych wątpliwości, że Romek zostanie uniewinniony :) Ale do tej rozprawy nie powinno w ogóle dojść!

  • krogulec14

    Maciej
    Może w ten sposób suni życie ocaliłeś?

  • krogulec14

    Słuszna koncepcja
    Może co niektórzy mentalnie nie wydorośleli z absurdów komuny?

  • grzy-basik

    Cieszę się z uniewinnienia Romka, a czekam niecierpliwie na to, że LP wezmą się za nielegalnych off-roadowców na quadach i crossach, którzy jak zauważyłeś, Marku, faktycznie są problemem.
    Przykład z TVN24 wiadomosci.onet.pl/kraj/quady-niszcza-dobytek-policja-nie-reaguje,1,4377588,wiadomosc.html

  • krogulec14

    Calleh
    Jak to pięknie skomentowano :-)
    "Pali, ale się nie zaciąga" ;-)))

  • krogulec14

    Vater
    Mnie też, choć z drugiej strony dobrze, że choć werdykt sprawiedliwy....

  • krogulec14

    Darmozjady
    Następne matołki zastanowiłyby się wtedy nad tym co robią...

  • krogulec14

    Ewo
    Dokładnie, paranoja. Ale nerwy Romka były już autentyczne...
    Pozdrawiam.

  • krogulec14

    Orillo
    Z tego co mi wiadomo to adwokat reprezentujący Nadleśnictwo dość często tam polował. Mógł mieć jakiś interes...

  • krogulec14

    Grzybasik
    Obawiam się, że quadowców leśnicy po prostu mogą się bać. I (pomimo wielu tysięcy dubeltówek) tak szybko za nich się nie wezmą.

  • grzy-basik

    Rozumiem, ich strach przeważy straty spowodowane rzeczywistym płoszeniem zwierzyny przez potworny hałas quadów i crossów ...
    Jednak mimo wszystko aż dziw, że "leśni" nie wezmą pod uwagę, ile spłoszonych pięknych saren i jeleni skończy w drutach siatek ogradzających leśne młodniki, ile pięknych saren i jeleni - potencjalnego łupu własnych i dewizowych myśliwych ... ... ... (mam nadzieję, słychać sarkazm?)
    Prościej oskarżać chłopca z lornetką ... Jeszcze raz - ogromnie cieszę się z uniewinnienia Romka!!!

  • krogulec14

    Grzybasik
    No właśnie, prościej zaatakować słabszego...

  • asprocolia

    To teatr absurdu, niestety,
    a rodaków zachęcam do cieszenia się naturą,
    bo tabliczek pt. teren prywatny przy jeziorach już mnóstwo.
    ekspansja trwa to idzie w złym kierunku.

  • maciejmakro

    Asprocolia - i tak nie wolno "prywatyzować" terenów bliżej niż 1,5 metra od brzegu, więc jak ktoś sobie postawi tabliczkę , czy nawet płotek to spokojnie można go lekceważyć.
    z drugiej strony w jednym Drzewiecki miał rację "Polska to dziki kraj" - masz szmal, przekupisz kogo trzeba ...

  • aziza1.0

    maciejmakro, możesz podać przepis do tego?

  • krogulec14

    Colio
    Sąd mógłby w tym czasie czymś poważniejszym się zająć...

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci