Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Boćki

krogulec14

Boćki nie mają bociana w herbie, ani też tym ptakom nie zawdzięczają swojej nazwy. Dawniej tu wyrabiano dyscypliny i batogi zwane właśnie boćkami, i stąd właśnie wzięła się nazwa dla miasteczka.

Pewnie ani słowem nie wspomniałbym o miejscowości gdybym nie znalazł ciekawej legendy o powstaniu Bociek. "Kocham Podlasie" podzielił się z nami treścią tejże legendy jak i bardzo fajnym zdjęciem.

"Był sobie pewien chłopiec o imieniu Maciej. W wieku 12 lat w wyniku zarazy stracił całą rodzinę, w całej okolicy on jeden przeżył. Wystraszony ruszył w świat. Pierwszy raz oddalił się od rodzinnej wsi. Doszedł do miasta, ale ludzie wydali mu się obcy ,a ponieważ nie miał żadnego fachu, to i pracy nie znalazł. Postanowił wrócić w rodzinne strony. Gdy dotarł do domu wycieńczony usnął. Nad ranem usłyszał głośny klekot bocianiej rodziny. Przed domem zobaczył bezradne małe pisklę i stojącego przed nim dużego bociana. Maciej wszedł na drabinę i włożył pisklę do gniazda, wzdychając przy tym nad swoją dolą.Pomyślał sobie, że świat jest taki piękny, ludzie szczęśliwi tylko on nie potrafi znaleźć sobie miejsca na tej ziemi.
- Nie myśl o śmierci ,jeszcze dużo dobrego przed Tobą - Maciej przestraszył się, że bociek gada.
- Nie bój się, od lat z ludźmi żyjemy, że każdy głupi nauczyłby się waszej mowy, a my nie głupcy, po całym świecie latamy, bez mapy, bez busoli. - Maciej rozżalony powiedział,że z nim już koniec,od kilu dni nic porządnego nie jadł, więc jak bociek chce coś powiedzieć, to niech mówi i zostawi go w spokoju by mógł spokojnie umrzeć.
Ty mi pomogłeś i ja Tobie pomogę. Nie trać nadziei.-bociek wskazał Maciejowi duży kamień i kazał tam kopać i obiecał, że zdobędzie wielkie bogactwo. Maciej zaczął kopać. Faktycznie -wykopał skrzynię pełną złotych, srebrnych i miedzianych monet.
Z części tych monet kupił najpotrzebniejsze przedmioty, konia, kilka krów i ostrożnie sięgał do znalezionego kuferka. Na jesieni pobudował sobie dom, o swoją ziemię dbał więc plony miał dobre. Po pewnym czasie do wsi przybyli nowi gospodarze. Po kilku latach ożenił się z piękną dziewczyną i żyli szczęśliwie, aż do starości.
Wioska, którą stworzył jakby od nowa,istnieje na Podlasiu po dzień dzisiejszy i nazywa się Boćki."

Może fajerwerków w tej legendzie nie ma, ale jest sporo ciepła kierowanego do mających dziś swój Dzień Bocianów Białych.

Może Wy też znacie jakieś legendy o boćkach? Chętnie je zaprezentuję.


Komentarze (14)

Dodaj komentarz
  • zawsze-kolorowo

    W legendach ujawniają się ludzkie pragnienia. Czy bardzo zmieniają na przestrzeni wieków?

  • aziza1.0

    Najważniejsze to o nich pamiętać, nie tylko od święta. Nie niszczyć gniazd ani siedlisk. To część naszej historii, tradycji. A przy tym jakże piękny widok.

    KOCHAJMY BOCIANY !!!

  • krogulec14

    Zawsze kolorowo
    Masz rację z tymi pragnieniami. Pewnie dzięki nim są owe legendy tak lubiane :-)

  • krogulec14

    Iza
    Myślę, że gdyby ktoś policzył notki pod tematem ptaków, to wyszłoby, że najczęściej pisałem o bocianach. I to chyba bez dwóch zdań :-)

  • orillo

    Piękna legenda :)

  • fusilla

    Mieszkańcy regionu latowickiego na Mazowszu od wieków przekazują z pokolenia na pokolenie legendę o królowej Bonie i bocianach, która świadczy o tym, że te dostojne ptaki są stałym elementem kultury regionu. Zgodnie z legendą to właśnie królowa Bona nadała miejscowości, w której miała swój dworek, nazwę Latowicz. Posiadłość otaczały wody największego na Mazowszu stawu, a ze okolica bardzo przypadła królowej do gustu, przyjeżdżała tam ona często na letni wypoczynek.
    Chcąc stworzyć sobie w Polsce namiastkę ojczyzny, królowa sprowadziła ze swoich rodzinnych Włoch pewien gatunek żab, odznaczających się niezwykle głośnym rechotaniem. Choć żaby uprzykrzały życie okolicznym mieszkańcom, królowa nie chciała nawet słuchać próśb i skarg Latowiczan.
    Na pomoc przyszły im jednak boćki. Usłyszały rechotanie żab, zleciały się z całej okolicy i wyjadły hałaśliwych przybyszów z Włoch. Wdzięczni Latowiczanie, żyją od tamtej pory po dziś dzień w zgodzie z bocianami, które stały się jednym z symboli regionu.

  • krogulec14

    Orillo
    Mnie też się podoba :-)

  • krogulec14

    Fusillo
    O tej legendzie słyszałem. I niebawem ją dodam do bloga jako odrębny wpis :-)
    A jeśli chodziłoby o sam Latowicz, to zapewne mało kto wie, że gości on bardzo często w wielu polskich domach. Dom wójta z serialu "Ranczo" mieści się tak na prawdę w Latowiczu :-)

  • spacer_biedronki

    nie znacie..ale to się dobrze czytało;)

  • krogulec14

    Spacerku
    Ale już następny (bociani) wpis jest :-)

  • darmozjady

    czyli już w dawnych czasach, kiedy legenda powstała uczono w ten sposób, że pomoc ptakom zostaje nagrodzona

  • krogulec14

    Darmozjady
    Na to wychodzi :-)

  • maciejmakro

    Ta ciągła pośród rodaków wiara ze kapitał początkowy trzeba albo wykopać albo ... ukraść!

  • krogulec14

    Macie
    Widać z legend zaczerpaliśmy to przekonanie :-)

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci