Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

W kupie siła!

krogulec14

Na te ptaki można było polować u nas jeszcze na początku lat siedemdziesiątych. Nie pamiętam w której z książek profesora Sokołowskiego było zamieszczone zdjęcie z martwymi kwiczołami wystawionymi na sprzedaż. Na sprzedaż oczywiście w celu konsumpcji. Kwiczoł, obok paszkota był też bohaterem "Potopu". Obydwa drozdy wystąpiły tam na półmiskach jako jedne z bardziej luksusowych potraw.

Drozdy gubił apetyt na owoce jałowca. Tak jak pisała w komentarzu Irena.Earl, ptaki te przechodziły aromatem tego owocu, co je gubiło w odbiorze smakoszy.

Kwiczoł pod względem lęgów jest nietypowym drozdem. Podczas gdy pozostałe są wybitnie terytorialne, to ten preferuje lęgi w koloniach. Ma to swoje uzasadnienie, gdy w pobliżu pojawi się drapieżnik. Widok rozdrażnionych kwiczołów gotowych do ataku między innymi własnymi odchodami, odstrasza skutecznie nawet tak wielkie ptaki, jak kruki!

I kto zaprzeczy na słowa, że w kupie siła? ;)

Kwiczoły w obiektywie Cezarego Korkosza www.cezarykorkosz.pl

Komentarze (24)

Dodaj komentarz
  • agnieszka_w_krakowie

    Ale nałapał tych robali!
    A najmniejszy ptaszek jakiego miałam okazję skosztować to była przepiórka - na talerzu wyglądała dosyć mikro, a przez to mało zachęcająco - więc taki kwiczoł, jak dla mnie - niejadalny :-)

  • krogulec14

    Aga
    Te przepiórki zapewne pochodziły z hodowli, więc to inna sprawa. Przypuszczam, że mogła to być przepiórka japońska. Nasze dziko żyjące przepiórki są na szczęście w Polsce chronione. Czego nie można powiedzieć o krajach basenu Morza Śródziemnego, gdzie są odławiane na wielką skalę :-(
    A robali przytarmosił sporą ilość :-)

  • chiara76

    niedawno widzieliśmy kwiczoła, w okolicach parku tu u nas;)

  • ikroopka

    Pewnie nawet gdybym zobaczyła, nie odróżniłabym;(
    A że w kupie siła, to już chyba imć Zagłoba wołał, dobrze pamiętam?
    ;)

  • pasiwo

    widzialam takie gnazdo z malymi nadrzewie w Janowcu:)

    Co do konsumcji to sklaniam sie do zaprzestania jedzenia zwierzat, bo dla mnie nie ma roznicy, ze jem ptactwo, wieprzowine, wolowine, dziczyzne, baranine, sarnine etc. Wszystko jest wstretne etycznie.
    Juz prawie nie jem powyzszych, wiec chyba dam rade.

  • krogulec14

    Chiaro
    Teraz, na szczęście, kwiczoł jest dość często spotykany :)

  • joanna55343

    To prawda - już dawno temu wołano: "kupą, mości panowie!" :))
    I znów urocze zdjęcie!...... Wiem, że u Ciebie to normalne... :)) ale zachwyciło mnie. :)

  • krogulec14

    Ikropko
    Kwiczoł jest dość charakterystycznym ptakiem, więc nie jest specjalnie trudny do odróżnienia. W linku na kwiczoła jest też jego głos :)
    W kupie siła? Pan Zagłoba lubił "kupą mości panowie" ;)
    Pan Kiepski chyba też! ;))

  • krogulec14

    Pasiwo
    Jem mięcho pochodzące z hodowli. Zgadzam się jednak z Tobą, że i to jakoś nijak ma się z etyką :(

  • krogulec14

    Joanno
    To nie jest takie "normalne" :) Czasami mam zawrót głowy nad wyborem. Tyle jest pięknych zdjęć i które z nich dać? :)

  • spacer_biedronki

    no ja dziękuję za taką kupę;)

  • krogulec14

    Spacerku
    Wystarczy tylko nie zbliżać się do (niewinnie wyglądających) piskląt, a wszystko będzie dobrze ;)

  • as_sadaka

    A u mnie w zeszłym roku kwiczoły miały pojedyncze gniazdo, ale i tak doskonale dawały sobie radę z intruzami -biedne moje koty :)
    Za to do mnie się przyzwyczaiły i mogłam podchodzić bardzo blisko, nawet do młodych :)

  • krogulec14

    As
    No cóż, owe "biedne koty" dostały to na co sobie zasłużyły ;))

  • mozart64

    karmi tez hurtem:))

  • krogulec14

    Kuzynka
    Nie wykluczone, że głodna Pani Kwiczołowa, to zła Pani Kwiczołowa ;))

  • krzysztof70-36

    Na fotce to jest mamusia karmiąca, czy tatuś?? :))

  • krogulec14

    Krzysztofie
    Ciężko jest odróżnić płeć u tych drozdów...

  • irena.earl

    Dziękuję, że napisałeś o kwiczole. To jeden z ptaków, które nauczyłam się rozpoznawać najwcześniej. Co prawda wiedziałam, że są to "jakieś drozdy", które terkoczą i trzeszczą, ale nie myliłam ich z żadnymi innymi ptakami.

    Taki kwiczoł najpierw natrzeszczy i nakwiczy na intruza. Czasem kwiczoł siedzi na drzewie obok chodnika albo ścieżki i jak ktoś przechodzi, kwiczoł robi "trrrrrr trrr" i stara się odgonić tych wszystkich łażących ludzi ze swojego najwłaśniejszego terenu. Oczywiście to kwiczoł ustala, który teren jest jego własny.

    Między sobą kwiczoły też się widowiskowo tłuką, ganiając się w gromadzie lub parami, gdzie jeden ucieka i trzeszczy, a drugi goni go i... też trzeszczy. I tak nad naszymi głowami fruwa ta wesoła, towarzyska, trzeszcząca gromadka. Dzięki temu trzeszczeniu łatwo dostrzec kwiczoły i nie sposób ich pomylić z żadnymi innymi ptakami.

    Można je też zobaczyć na trawnikach w miastach. Wygląda na to, że kwiczoły nasłuchują pełzających pod ziemią dżdżownic i wtedy - dziub! - bezbłędnie trafiają i wyciągają wijącego się robaczka. Widziałam też coś, co bardzo mnie zdziwiło. Kwiczoł połknął za jednym zamachem owoc wielkości mirabelki (może to była mirabelka?). Myślałam, że on go rozdziobie, jakoś pokawałkuje, a on nie - łyk i nie ma! Że też się nie udławił.

  • krogulec14

    Ireno
    Fajny ten Twój komentarz. Niemal jak wpis. Taki plastyczny :)
    Tym bardziej ciekawie mi się czytało, bo co nieco się dowiedziałem.

    A temu kwiczołowi z mirabelką nie zazdroszczę "posiedzenia na sedesie". Oj, na pewno z tą pestką coś się działo ;))

  • chiara76

    i dobrze, że jest;) dziś mi rano P. powiedział, że wczoraj kwiczoła widział u siebie , przed wjazdem do pracowego garażu, to donoszę w ramach wpisu o kwiczołach;)

  • krogulec14

    Chiaro
    Pewnie, że dobrze iż są. Kwiczoły jakby wyczuły, że jest na nie koniunktura. Zaraz po zakazie polowania z ptaka nielicznego stały się dość liczne :)

  • krystyna933

    Ano w kupie siła!!! Moje kwiczoły bombardują nas swoimi kupami gdy wychodzimy nad jeziorko - zwłaszcza teraz gdy młode się lęgną

  • krogulec14

    Krystyno
    Parasol. Znajdź tylko jakiś stary parasol ;-)

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci