Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Uszaty odlot

krogulec14

Wziąłem się za drobne przetasowanie w linkach. Zapewne na początku trochę je pogmatwa, ale sądzę, że z czasem okaże się to przejrzyste i ułatwiające znaleźć szukane zagadnienia. Przypuszczam, że wiele osób może znaleźć coś dla siebie.

Dawno nie byliśmy w Przemyślu, a tam kilka nowych wydarzyło się rzeczy. Najpierw wypuszczono uszatki. Niewielkie, piękne sowy, które są tak bardzo pożyteczne. Jestem przekonany, że "Uszate sowy" spodobają się każdemu.

"Pożegnaliśmy dwie sowy uszate, które trafiły do Ośrodka na początku 2009 roku. Jedna z sów została znaleziona w okolicach Jarosławia z licznymi widocznymi obrażeniami zewnętrznymi. Prawdopodobnie została zaatakowana przez dużo większego drapieżnika. Udało jej się wymknąć. Została zauważona przez przypadkowych przechodniów, jak z niemałym ubytkiem piór w lewym skrzydle bezskutecznie próbowała wzbić się w powietrze. Wybawiciele od razu przywieźli ją do nas. W naszym ośrodku czekała ją długa rehabilitacja i powrót do zdrowia. Z kolei druga uszatka trafiła dwa miesiące później od swojej poprzedniczki. Znaleziono ją osowiałą niedaleko za miastem w pobliżu szosy. Była w utrzymującym się szoku. Podejrzewaliśmy, że w wyniku przypadkowego zderzenia z jadącym samochodem co jest dość powszechnym zjawiskiem przy ruchliwych trasach. Na szczęście oprócz zwichniętego skrzydła nie zdiagnozowaliśmy u niej poważniejszych obrażeń. Obie sowy na czas leczenia przebywały razem w jednej wolierze. Zaprzyjaźniły się. Po kilku miesiącach kuracji były gotowe do odlotu. Wolność odzyskały pod Przemyślem, niedaleko Kalwarii Pacławskiej. Teren pagórkowaty, znacznie zalesiony i mało zaludniony stwarza im doskonałe warunki bytowania. Pożegnanie nie trwało długo. Ptaki błyskawicznie rozpostarły skrzydła i z charakterystyczną dla nich dostojnością wzbiły się w przestworza."   Jakub Kotowicz   www.orzw.pl

Fotografia Iwona i Paweł Czadowscy   www.orzw.pl

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • lidka1810

    podoba mi się baaardzo taki latający Uszatek :)

  • krogulec14

    Lidka
    Mamy zatem podobny gust. Mi też uszatka bardzo się podoba :)

  • akasza2

    Leeeeć!

  • krystyna933

    Serce cieszy się widząc takie zdjęcia i czytając takie wiadomości. Serce smuci się czytając o katastrofie w USA (platforma) Ileż zniszczeń jest już teraz, ileż ptaków nie może odfrunąć z zagrożonego terenu. Co my ludzie robimy w pogoni za...za czym?

  • krogulec14

    Akaszo
    I poleciała ;)

  • krogulec14

    Krystyno
    Z jednym i drugim zgadzam się z Tobą. Klinika w Przemyślu wykonuje piękną robotę. Dzięki pracującym tam ludziom wiele zwierząt wróciło do swoich miejsc bytu. To co stało się u wybrzeży USA woła o zgrozę. Ile padnie też ryb, ssaków takich choćby jak delfin...

  • 4nt

    Wczorajszy komentarz nie przeszedł, więc jeszcze raz napiszę:

    Takie fotografie, jak te - chwile wypuszczania na wolność wyleczonych ptaków - mają w sobie coś niesamowitego. Są poruszające, magiczne, wręcz symboliczne. Bardzo lubię je oglądać - mają w sobie ogromny ładunek optymizmu.
    Krogulcu, jak zwykle dla wspaniałych ludzi z Przemyśla należą się ogromne podziękowania za ich pracę.

    A na marginesie - wczoraj, widząc na moim blogu zajawkę Twojego wpisu ze zmęczenia zamiast "Plamka mazurka - Uszaty odlot" przeczytałam "Plamka Uszatka" i stwierdziłam, że chyba już pora na dobranoc...
    Miłego dnia!

  • asprocolia

    Zawsze jak widzę takie fotki
    chcę latać !!!!
    Znów jeden ptak miał szczęście,
    znów mamy dowód, że dobrzy ludzie istnieją ;))

  • krogulec14

    4nt
    Chyba w imię jakiejś tam solidarności dziś rano zżarło moją odpowiedź na Twój komentarz. Bywa i tak ;)
    Wydaje mi się, że nie ma słów na opowieść jakie to uczucie przywrócić ptakowi wolność. Szcególnie, gdy tego ptaka samemu się przywróciło do takiej sprawności iż tą wolnością można było go obdarować. Nie mam słów na piękną pracę Ludzi z przemyskiej kliniki.
    "Plamka Uszatka"? ;) Musiałaś być solidnie zmęczona :) Ale... też pięknie zabrzmiało :)

  • krogulec14

    Colio
    No właśnie - "mamy dowód, że dobrzy ludzie istnieją" :)
    A te dwie uszatki na pewno będą o tym świadczyć :)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci