Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

W co zastuka dzięcioł?

krogulec14

Spotkania w sezonie zimowym na obszarach zabudowanych z polskim mrówkojadem jakim jest piękny dzięcioł zielony nie jest dla mnie czymś niezwykłym. Miałem przyjemność zauważyć go podczas wędrówki po nieotynkowanym budynku, jak też i po słupie energetycznym średniego napięcia. Co robił ów ptak w tych zdawałoby się niecodziennych dla niego miejscach? Oczywiście, szukał pokarmu jakim są ukryte larwy owadów i pająków.

"Dzięcioł w drzewo pukał/ dziewczę płakało" to wielki przebój Maryli Rodowicz do słów mistrza Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. I norma, jeśli chodzi o zachowania dzięciołów. Jednak niebawem wybrane przez los (czy dzięcioła) osoby usłyszą salwy dzięciołów kierowane w inne rzeczy. Zapewne będziemy zdziwieni, gdy usłyszymy jak dzięcioł duży trzaska dziobem w... uliczną latarnię! "Oczadział durny?" - zastanowi się niejedno z nas. Nie, ptaszek nie oczadział. Ptaszek wykonuje po prostu swój miłosny song. W lesie byłyby to salwy werbli w suchą gałąź. W mieście taką gałąź znaleźć jest trudno, a lampy są jakby stworzone na potrzeby dzięciołów. Łoskot po werblach niesie się daleko, co jak wiadomo szybciej przyniesie skutek w postaci pani dzięcioł.

Dzięcioł jest ptakiem ciekawskim. Jeśli znajdzie jakąś szczelinę to musi zobaczyć co w niej jest. Jeśli murarz przy ocieplaniu zaoszczędził trochę kleju przy mocowaniu styropianu, to właściciel domu musi się liczyć z wizytami dzięcioła. Ptak będzie zaciekawiony, czy aby w powstałych szczelinach nie ma kornika, a ściany będą wyglądać jakby zostały ostrzelane karabinem maszynowym. Gdy dorwie się do urządzenia w którym coś będzie chrobotało (na przykład budzik) to możemy być pewni, że tak długo będzie się pastwił nad takim przedmiotem aż przekona się czy tam nie ma też korników.

Skoro o dzięciołach mowa to mam jeszcze jedną informację. Córka kolegi rozpoznaje gatunek dzięcioła po werblach nawet z odległości 1 kilometra!

Dzięcioł duży w obiektywie Czarka Korkosza   www.cezarykorkosz.pl

Komentarze (53)

Dodaj komentarz
  • mag-43

    no, że taki do orzecha potrafi się dobrać!

  • mozart64

    sama kiedyś słyszałam opowieść, jak to po jednej z ulic warszawski ulic niósł się na wszystkie stron jakiś metaliczny odgłos, sprawcą okazał się dzięcioł na ulicznej latarni. zawsze zastanawiająca była dla mnie częstotliwość uderzeń, jak terkot maszyny:)

  • krogulec14

    Mag
    Ma silny dziób.

  • krogulec14

    Kuzynka
    I możnaby pomyśleć, że do reszty zdurniał ptaszek, a on jedynie panienki podrywa ;)

  • felixiana

    I mnie było dane zakosztować wczesnoporannej pobudki werblowej na pobliskiej latarni. I to codziennej! I to wtedy kiedy dali właśnie urlopik wyczekiwany i człek się z dzieciakiem wybrał na zimowe wywczasy w górskiej krainie ;-)) Zżymałam się przez dni dwa lub trzy bodaj, ale że górskie zimowe powietrze i nicnierobienie jako balsam na duszy się słało, to odpuściłam i już potem tylko z upodobaniem przyglądałam się do woli werbliście, jako że latarnia tuż, tuż blisko okna na pięterku była.

  • krogulec14

    Feli
    Tą historię już znam, ale z przyjemnością sobie ją przypomniałem :-) Nie pierwszy raz o dzięciole dużym piszę, więc pewnie i mi też mimowolne powtórki się zdarzają ;-)
    Myślę, że teraz wiesz, dlaczego tak Ci umilał poranki ;-)

  • kaja-pl

    Ten wczorajszy dzięcioł to dzięcioł duży. Miał czerwony kuper i plamkę na głowie:)
    Dziś na starej wysokiej topoli przysiadło stadko gili. Dwa piętra niżej zielonkawe dzwońce. Posiedziały i frrrrrrru.... odleciały.Niewzruszone gawrony siedzą i obserwują okolicę. Co za widok! (na parapecie w pogotowiu stoi lornetka)
    Dziś duży ruch, znowu przelatują stadka ptaków! Czy to pani wiosna puka do drzwi? Miłego dnia:)

  • spacer_biedronki

    ależ urocze zdjęcie! Widać każdy instrument dobry, by panienkę przywołać...

  • emka1216

    Całe szczęście u nas wali w lipę

  • krogulec14

    Kaju
    Co do gili. Raz tylko miałem szczęście mieć jednego samczyka w karmniku :) Chciałoby się więcej.
    Gawrony? Lubię i podziwiam.
    Wiosna? Wiosenny śpiew bogatek słyszany był już w Gdańsku, Obrzycku czy Zabrzu ;) Pozdrawiam :)

  • krogulec14

    Spacerko
    Jak widać na Panie ptaki mają różne sposoby. Jedne śpiewają, inne tańczą a są też takie co grają :)
    A zdjęcie jest super :)

  • krogulec14

    Emka
    To fakt. Choć on raczej "granie" po metalowych elementach preferuje na obrzeżach miast, gdzie większy jest harmider. W ten sposób jest bardziej słyszalny.

  • mar-pik

    Oj Marku! Chyba opisaleś moją starą drewnianą chalupę! Wygląda jak po wojnie!Dzięcioly tak mają! W tej chwili,gdy to piszę,bębnienie w ścianę! Wczoraj o świcie mnie też obudzilo!Wstaję. Wylądam przez okna! Wkońcu na jabloni patrzę!-Pan Zielonosiwy! Rarytas! Dzisiaj tez mnie budzil. Fajnie,że jeszcze jest!

  • no-surprises

    Wiosnę już naprawdę słychać w ptasim śpiewie, ale widoki na razie w pełni zimowe:)

  • felixiana

    Krogul, wiem że znasz tę historię, ale powtórzyłam się, bo może nie znają jej inni Plamkowi czytacze ;-) A zawsze to miło wrócić do jakichś ciekawych doświadczeń przyrodniczych z wcześniejszych czasów :-)))

  • krogulec14

    Marian
    Mało jest takich ludzi jak Ty, a szkoda. Większość, na Twoim miejscu, wypowiedziałaby ptakowi wojnę, nie bacząc co zacz za jeden.
    Opis Twojego domu? Zgadłeś! :) To o nim tak kwieciście wyraził się Janek. I bardzo Cię pochwalił. Słowa Jego pozostały, a dziś wzeszły we wpisie :)
    Bardzo się cieszę, że zalogowałeś się :)

  • krogulec14

    No-Surprises
    Pewnie do wiosny droga daleka, ale te maluchy o niej już przypominają :)

  • krogulec14

    Feli
    Ja tylko chwaliłem się resztkami dobrej pamięci ;-))

  • dr_ewa999

    Do mnie tylko przylatują dzięcioły z czerwonym bereciku ,tych w szafirowej czapeczce jeszcze nie widziałam :))

  • krogulec14

    Dr_Ewo
    No to masz dzięcioła średniego :) Jest o znacznie rzadzszy od przedstawionego na zdjęciu dziecioła dużego.

  • darmozjady

    że też wstrząsu mózgu nie dostanie? a ja widziałam i słyszałam w takiej akcji bębnienia w latarnię gawrona

  • asprocolia

    Ach ten dzięcioł, to musi być miłość skoro ryzykuje wstrząs mózgu dla
    zdobycia partnerki, tak nawiasem mówiąc to ludzkie osobniki idą na łatwiznę,
    poczta kwiatowa albo czekoladki, ale tak coś od siebie to już gorzej,
    teraz już wiem dlaczego zawsze marzyłam o lataniu ;)))
    A jak panakrogulcowe lumbago ?

  • krogulec14

    Darmozjady
    Ciekawym co mógł robić ten gawron na lampie ;) O tym jakie zjawiska zachodzą żeby dzięcioł nie doznał wstrząsu mózgu pisała Feli. Ale gdzie jest ten wpis?

  • krogulec14

    Asprocolio
    Nie da się uryć, że ptaki idą na całość. Nie odwalają fuschery ;)
    Lumbago? Uczepiło się jak rzep psiego ogona i odpuścić nie chce. Widać dobrze mu (temu lumbago znaczy się) ze mną ;)

  • felixiana

    A tu jest ten wpis Krogul, o tutaj :-)
    Myślę, że wiele wyjaśnia, jeśli chodzi o to jak sobie dzięcioły radzą chroniąc rozumek ;-)))

  • oksyd74

    kilka dni temu wydawało mi się, ze słyszę stukanie dzięcioła w pobliskim lesie, ale to chyba moje urojenia. Za to mam stada sójek, wróbli i sikorek pod oknem, na słoninie i w karmniku, piękny widok:)
    Pozdrawiam:)

  • krogulec14

    Feli
    Pamiętam jaki splendor Twój wpis przyniósł Plamce :)

  • krogulec14

    Ewo
    Niekoniecznie. Dzięcioły kują drzewa w poszukiwaniu pokarmu, jak i niebawem zaczną kuć dziuple pod gniazda. Tak więc bardzo realny jest ten dzięcioł :)
    Gratuluję wielu gości w karmniku :)
    Pozdrawiam :)

  • felixiana

    Krogulcze! Bo się rumienię! :-)))

  • babciabezmohera

    Co o jakimś ptaku usłyszę, to okazuje się, że to zaledwie jeden z rodziny... Myślałam, że dzięcioł tylko czerwonoczapkowy jest... ;)

  • brokergg

    Widziałem już dwukrotnie tak załatwione przez dzięcioła(ły?) ocieplenie domków jednorodzinnych - to ewidentnie wina ekipy budowlanej, spaprana robota! - gdyby mnie tak zrobił dom jakiś "fachowiec", to ja bym takiego dziędzioła tak wystukał, że zaraz poleciałby na przeszkolenie (albo na pogotowie - to zależy od poziomu mojej nerwicy!:))
    gregg

  • ekolozkaa

    Czasem zamiast suchej gałęzi przez kilka godzin potrafi walić dziobem w metalowy dach garażu. I też się niesie, oj, jak się niesie! ;)
    pozdrawiam!

  • krogulec14

    Feli
    Przecież ten wpis był wyróżniony jako jeden z najciekawszych w jakiejś dziedzinie :)

  • czarnaxmamba

    No tak... w Rzeczpospolitej Ptasiej rozpoznawanie dzięciołów to podstawa :)

  • krogulec14

    Babciu
    Z dzięciołów mamy: białogrzbietego, białoszyjego, czarnego, dużego, średniego, trójpalczastego, zielonosiwego, zielonego i dzięciołka. Dzięciołem jest też krętogłów :)

  • krogulec14

    Gregg
    A mówiłem, że Cię lubię? :) Znaczna większość wściekałaby się na Bogu ducha winnego dzięcioła. Czyli: kowal zawinił, a Cygana się wiesza!

  • krogulec14

    Ekolożko
    I na takiego "pomysłowego Dobromira" panie dzięciołowe lecą :) Na pewno ma chłopak wzięcie ;)

  • krogulec14

    Czarnaxambo
    Nie tylko, ale też ;)

  • pet5

    Czy na tym zdjęciu są samica i samiec dzięcioła dużego? img502.imageshack.us/img502/4066/dziecioly.jpg

  • chiara76

    bardzo lubię dzięcioły za to, że są rodzinne (tak mi się wydaje;) a na pewno lubię je za to, że jak widzę, w parach trzymają się nie tylko w sezonie lęgowym a to do mnie przemawia w związkach ptaków...no i to jedne z niewielu ptaków, które są u nas cały rok i które możemy oglądać.

  • czarnaxmamba

    no fakt, nie tylko :)

  • as_sadaka

    Ja spotkałam się z dzięciołem o słabszym łebku. Jak w czasie wichury pacnął w moje okno, to na jakiś czas stracił przytomność. Ale za to jak ją odzyskał to mi podziurawił podłogę i duże metalowe sito, którym go przykryłam.

  • krogulec14

    Pet5
    Tak. Co prawda nie porównałem go z ptakami w atlasie.

  • krogulec14

    Chiaro
    Z tą rodzinnością u dzięciołów jest ciut inaczej, ale przy wysiadywaniu jaj i wychowaniu piskląt zasuwają oboje rodzice. Czasami potrafią pozytywnie zaskoczyć odwiedzając karmniki :)

  • krogulec14

    Czarnaxambo
    Ale z każdym wyjściem z lornetką jest łatwiej ;)

  • krogulec14

    As
    Dobrze, że ta historia skończyła się tak a nie inaczej ;)

  • pet5

    Czy dzięcioł może mieć wstrząs mózgu? Intrygowało mnie zawsze to zagadnienie aż tu na ścieżce edukacyjnej w Smolnicy pod Gliwicami znalazłem taką tablicę:): img192.imageshack.us/img192/1773/47248795.jpg

  • krogulec14

    Pet5
    Felixiana w wyróżniającym się słowie "tutaj", które jest na tej stronie w komentarzach, umieściła link do swojego świetnego wpisu mówiącego właśnie o tym zagadnieniu. Zapraszam do lektury :)

  • kruczunio

    My precious... My precious...

  • kruczunio

    Oto bajka pt. Dzięcioł i jego skarb.

  • krogulec14

    Kruczunio
    Smaczny i treściwy skarb :)

  • akasza2

    Ciekawe kto zostawił tam orzech...

  • krogulec14

    Akaszo taaak, ciekawe ;) O kuźni dzięcioła słyszałas? :)

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci