Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Nad trzcinowiskiem

krogulec14

Nad Jeziorem Pamiątkowskim było ciekawie, jednak celu swojego nie osiągnąłem i bączek jest dalej u mnie na liście ptaków poszukiwanych. Z ptaków rzadziej widywanych mogłem poobserwować kanię rudą, muchołówkę żałobną, perkoza dwuczubego, trzciniaka, potrzosa, rokitniczkę czy też trzcinniczka. Pomimo słonecznej pogody słyszałem kilka razy bąka. Z rodziny czaplowatych widziałem jedynie czaplę siwą, która co jakiś czas zmieniała miejsce polowania. Ona też najmocniej mnie w pewnym momencie mnie rozbawiła. Otóż lecąc zrobiła kupę. To nic nowego wśród ptaków, wiem. Jednak "produkt" czapli spadł na, lub tuż obok, wygrzewającego się na pniu koło trzcin kaczora krzyżówki. Ten się zerwał do wody niczym oparzony... Ot, doszło do drobnego nieporozumienia sąsiedzkiego.

 

Błotniak stawowy, fot. Marcin Karetta

Jeśli chodzi awanturniczość, to celowały w niej łyski. Zaczepiały znacznie większe od siebie krzyżówki, głowienki. Bardzo często też przeganiały się wzajemnie ze swoich rewirów. Jednak gdyby miały na tym poprzestać obserwacje, to wyjazd nad Jezioro Pamiątkowskie uznałbym za nieudany. W końcu bączek był nieosiągalny, zabrakło rybitw, nie było rzadkich gatunków kaczek...

Monotonię wyczekiwania na nasłonecznionym, chyboczącym się mostku wędkarskim nagrodziła mi para błotniaków stawowych. Najpierw dostrzegłem samca, leciał nad trzcinowiskiem ze zdobyczą w szponach. Po jakimś czasie z trzcin (czytaj z gniazda umieszczonego w trzcinach) wzbiła się samica i szybko zbliżyła się do partnera. Samiec, będący jakieś pół metra nad nią, upuścił zdobycz, którą ona zgrabnie, w locie zmieniając nieco pozycję, pochwyciła. Taką scenę widziałem pierwszy raz, toteż zostałem zauroczony. Samica, po odebraniu obiadu, wylądowała w trzcinach, jednak nie w miejscu z którego wystartowała, a jej parter powoli, kołysząc się na obie strony, oblatywał trzcinowisko. W pewnym momencie usiadł na wierzchołku pobliskiego, niezbyt wysokiego drzewa, jednak nie na długo i wrócił nad trzciny. Widać pilnowanie opuszczonego na chwilę gniazda nie dawało mu spokoju. Po kilku minutach pojawiła się samica, zatoczyła koło i usiadła w miejscu, z którego po raz pierwszy mi się pokazała. Samiec zaczął zataczać coraz większe koła i kiedy pomyślałem, że odleci ze swojego terytorium lęgowego aby znowu coś upolować, to niespodziewanie wrócił do miejsca w którym skryła się samica.

Chwili jego odlotu nie zauważyłem. Wspomniane łyski swoimi awanturami musiały odwrócić moją uwagę, gdy to nastąpiło. Nie mam im tego jednak za złe. Wiele razy obserwowałem błotniaki, ale takiej, znanej z literatury sceny jeszcze nie. 

 

Błotniak stawowy, fot. Marcin Karetta

Fotografie wybrałem już podczas obserwacji. Znam je dobrze z różnych periodyków przyrodniczych. Na pierwszej z nich jest właśnie scena przekazania pokarmu. Wyżej jest samiec, a jego partnerka ma już w szponach przekazaną zdobycz. Poniższa fotografia wspaniale ukazuje piękno samicy błotniaka stawowego. Autorem tych niezwykłych fotografii jest Marcin Karetta.

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • no-surprises

    Chwila z błotniakami przednia. A co do czapli - z biednym kaczorem chyba nikt nie chciałby się zamienić :)

  • krogulec14

    Ja napewno nie zmieniłbym się z kaczorem! Nie miałby co na mnie liczyć ;))
    A chwile z błotniakami wynagrodziły mi brak obserwacji bączka.

  • oksyd74

    biedna kaczka:)) pamiętam kiedyś jadąc na egzaminy, koleżanka "padła ofiarą" gołębia, ale byłyśmy tak zestresowane egzaminem, że nas to strasznie rozśmieszyło, choć ją może jednak trochę mniej....:)
    Miłego dnia Marku:)

  • krogulec14

    Byłem kiedyś w Jej miejscu, gołębiowi po czasie wybaczyłem ;)
    Miłego dnia Ewo :)

  • akasza2

    A dziś moje siodełko od roweru było naznaczone... Dobrze, że tylko przez gołębia, a nie ucznia. ;)

    Zdjęcia urokliwe.

  • krogulec14

    Te gołębie to łobuzy ;)

    Fotografie podbiły mnie. Są rzeczywiście pełne uroku.

  • ekolozkaa

    Błotniaki stawowe... piękne ptaki!
    Ja z drapieżników naliczyłam dziś tylko dwa myszołowy :)

  • pasiwo

    pieknie opisales:) Ptaki moga zafascynowac:)

  • krogulec14

    Ekolożko
    Wczoraj widziałem z drapieżnych ptaków "jedynie" kanię rudą ;)
    A błotniaki bardzo mi się podobają, tym bardziej, że rzadko je ostatnio widuję.

  • krogulec14

    Pasiwo
    Do opisu bardzo akuratne są fotografie.
    A ptaki mnie faktycznie fascynują :)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci