Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Bo fart czasem trzeba mieć i już!

krogulec14

Po dwunastu zawalonych w pracy nocach przyszedł czas odpoczynku, załatwiania swoich spraw. Od czasu do czasu przyjemnie jest się trochę poguzdrać, a nie czuć się cały czas jakby człowieka przykuto do kieratu. Guzdranie dnia wczorajszego dnia szło mi nad wyraz udanie, aż w pewnym momencie musiałem wyjść z domu. Nie zachwyciła mnie taka sytuacja, bo zorientowałem się, że z wyjścia nad Wartę nie wyjdzie mi nic.

Rozeźlony wyszedłem na schody i... oniemiałem! Nisko nad osiedlem domków rodzinnych (nie więcej niż 10 metrów!) majestatycznie, lekko machając skrzydłami leciał bielik. Bielik, niby ptak już nie tak rzadki, ale jednak każde spotkanie z nim zapiera mi dech. A spokojnie przelatujący nad Miasteczkiem do częstych widoków nie należy. Ptak powoli zniknął mi z oczu skrywając się za wyższymi budynkami Miasteczka. Jednak nie boi się człowieka, gdy jest nastawiony na spotkanie z nim. Gorzej sprawa wygląda, gdy człowiek go zaskoczy. Tak jak robił to ten oszołom, który zachodził pod jego gniazdo w porze lęgowej. Spłoszony bielik odlatywał, zapewne na wiele godzin, a wysiadywane jaja, stawały się łupem kruków.

Będąc na skraju Miasteczka coś mi zabieliło się na niebie. Owe "coś" machało regularnie skrzydłami, jednak nie tak ciężko, jak to czyni łabędź, z żadną mewą mi się nie kojarzyło. "Ani chybi czapla biała" pomyślałem. Jednak sama taka myśl wydała mi się niedorzeczna, że musiałem skręcić aby podejść bliżej niecodziennego widoku. A jednak miałem nosa! Myliłem się jedynie w ilości. To nie był jeden osobnik, ale dwa. Przypomniałem sobie migawki z Telewizji Regionalnej sprzed kilku lat, kiedy to pokazywano białe czaple zimową porą. Była to niemal sensacja ornitologiczna na wojewódzką skalę. Pomyśleć, kilka lat temu takie spotkanie było prawie sensacją, a dziś już jest normą. Świat ptaków jednak naprawdę jest dynamiczny. Kto wie, może i ten wieszczek w Tatry wróci?

Czapla biała w obiektywie Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl

A po powrocie do domu zostało mi jeszcze obserwowanie gonitwy krogulca za jakimiś maluchami. Drobnica musiała wywąchać grożące im niebezpieczeństwo zbyt szybko. Dystans dzielący drapolka od ptaszków był duży i w końcu krogulec dał sobie spokój z bezsensownym ganianiem i usiadł na gałęzi. Powoli zbliżał się wieczór, a on musiał ponowić polowanie. Do skutku. Wszak śmierć głodowa do najprzyjemniejszych pewnie nie należy.

Zakręcony dzień w którym zabrakło czasu na wyjście na ptaki a takie ciekawe obserwacje. Co by nie mówić to fart czasem trzeba mieć i już!

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • akasza2

    Szczęściarz:)

  • krogulec14

    No co? :-) Czasem musi człowiekowi coś dopisać! ;-)

  • felixiana

    Po takim maratonie nagroda musowo się należała :-) I to takie rarytasy postanowiły Cię ucieszyć dzisiaj i to bez wyprawy nad Wartę. Im bliżej wiosny coraz częściej będziesz nas zaskakiwał pięknymi obserwacjami. Ciekawe zatem co jutro przyniesie i czym Cię ptaszki zaskoczą.

  • krogulec14

    Czy to nagroda, czy to fart, to i tak czaple białe w swojej okolicy widziałem bodaj trzeci raz! :-)
    Co do wiosny. Owszem czekam na nią, ale przed nią jeszcze bielaczka chcę zobaczyć! :-)

  • rupia111

    Ja też tak chcę! Takiej mi narobiłeś ochoty na jakieś ptasie podpatrywanie że juz w trakcie czytania namówiłam męża na to, żeby jutro Dolinę Baryczy odwiedzić! Wyruszamy z samego rana i mam nadzieję że lody rozmarzły i więcej towarzystwa zobaczymy niz ostatnio.

  • krogulec14

    To ja Wam tego życzę! :-) Niech Wam też fart dopisze, bo co by nie mówić, czasem trzeba go mieć! :-)

  • surfinia

    ja wilokrotnie mówiłam,że na Krogusia po prostu ptaki...lecą;)

  • krogulec14

    Su
    Chyba trochę bym nagrzeszył, gdybym próbował narzekać na tamten dzień. Szczęście się do nie uśmiechnęło :-)

  • takajedna_ja

    cud jakis naprawdę! nie tylko mi blox blogi otwiera szybko to jeszcze mi komentarze zapisuje!
    Boże jaka piękna ta czapla. Znaczy zdjęcie jest przepiękne, naprawę. Chciałabym umieć takie robić. U Ciebie Krogulcze, zdjęcia zwykle są piekne, ale ta czapla mi dech zaparła.

  • krogulec14

    Taka Jedna
    Ty zapewne wiesz, że gdyby nie dobra wola Fotografów, to zapewne nie byłoby Plamki. Podziwiałem kiedyś Ich galerie i zastanawiałem się, jaki to można byłoby zrobić blog, wykorzystując te zdjęcia.
    A czapla biała wyszła Czrakowi. Zresztą jak wszystkie Jego i Innych osób fotografie...

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci