Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

To nie pyrz

krogulec14

- Panie redaktorze, a w naszej wsi są takie nietoperze, co kościół pomagają remontować - początek wywiadu z mieszkańcem pewnej beskidzkiej wsi mógłby wydawać się wręcz sensacyjnym. Jednak takim nie był. W pewnym zabytkowym kościele znaleziono sporą kolonię nietoperzy. Proboszcz wykazał się zdolnym przedsiębiorcą i zamiast po prostu się wkurzyć na nieproszonych gości, zgłosił kolonię nietoperzy, jako ich ostoję. Środki na remont zabytkowej ostoi znalazły się między innymi  w Unii.

Dlaczego o tym tu piszę? W trakcie wirtualnej podróży po miastach, miasteczkach i miejscowościach, które kiedyś prawa miejskie miały, dotarłem do Jeleniewa na Suwalszczyźnie. Jeleniewo jest obecnie wioską nie wyróżniającą się spośród innych. Jednak ma w wieży kościelnej, coś co czyni tą miejscowość niepowtarzalną. Jest w niej kolonia, jedna z dwóch znanych i największa zarazem w Polsce, nocka łydkowłosego. Jeżeli proboszcz w Jeleniewie jest bystry, to parafianie na remonty kościoła łożyć nie muszą.    

Jeleniewo kościół

Nocek łydkowłosy jest jednym z kilkunastu występujących u nas nietoperzy. Jest niewielkim ssakiem liczącym 6-6,8 centymetra długości. Rozpiętość skrzydeł ma 20-30 centymetrów a waży zaledwie 11-23 gramy. Z naszego, ludzkiego punktu widzenia jest szalenie pożyteczny, gdyż jego menu składa się z owadów zbieranych tuż nad wodą, lub z jej powierzchni. A dość duży procent jego jadłospisu stanowią komary.

Nocek łydkowłosy jest bardzo rzadkim gatunkiem w Europie. Wręcz zanikającym. Latem wiąże się ze zbiornikami wodnymi. Kryje się wtedy w dziuplach czy strychach budynków. Zimuje - zazwyczaj pojedynczo - w różnego rodzaju podziemiach, takich jak: sztolnie, jaskinie, czy nory większych gryzoni. Czasem wykonuje wędrówki na zimowiska do 300 kilometrów. Maksymalnie może żyć do 20 lat. Jest wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt.

Kolonia nocków łydkowłosych

Co robi dzisiaj nietoperz w blogu o ptakach? Nic, poza tym, że pracuje jako niespodzianka. Jego nazwa ma w sobie coś od ptaków. Nasi przodkowie wiedzieli, że nietoperz nie jest ptakiem i dlatego mówili o nim "to nie pyrz". Dzięki temu wiemy jak kiedyś mówiono na ptaki.

Komentarze (28)

Dodaj komentarz
  • ama_bilis

    Mówili "to nie mysz", ale ktoś źle usłyszał, zamienił mysz na pyrz i już tak zostało ;)

  • ooievaar

    To samo chcialam napisac :-) Tak samo jest z przyslowiem : kazda pliszka swoj ogonek chwali ... a to chodzila o liszke, czyli lisice.
    Przepiekny kosciol i madry proboszcz :-)

  • krogulec14

    Ama
    Zaskakujesz mnie, jestem przekonany, że czytałem o ptaku. Czyżby nadmiar masełka u mnie następował? ;-)

  • no-surprises

    Łydkowłosy - to jest dopiero coś :)

  • ama_bilis

    A może to ja się nie znam... ;)

  • krogulec14

    No-Surprises
    O, właśnie! ;-)

  • krogulec14

    Ama
    Niekoniecznie, nie staram się komukolwiek wmawiać, że wszystkie rozumy zjadłem. Potrafię się przyznać do owoców swojego "pokróliczkowania" ;-)

  • krogulec14

    Maju
    We wschodnich województwach jest masa takich uroczych kościołów. Chociaż w moim pobliżu, w Słopanowie jest też taka perełka. Tylko proboszcz jakiś niewydarzony...

  • rupia111

    Mnie i mojego brata jak byliśmy mali często wywożono na wieś w dawne leszczyńskie. Jednego roku zaobserwowaliśmy,że wcześnie rano coś się dzieje za oknem. Okazało się że między stropem a dachem jest jakaś pusta przestrzeń z otworami wentelacyjnymi i właśnie w te dziury właziły nietoperze które wcześniej lądowały na nieotynkowanej ścianie. Bardzo podobało się nam jak wspinały sie po ścianie i cały poranek przekucaliśmy przy oknie. Kiedy później ucieszeni donieśliśmy o nietoperkach wójostwu usłyszeliśmy: Trzeba będzie zamurować! Na szczęście dom stoi nieotynkowany do tej pory. Świadomość pożyteczności dzikich zwierząt jest niestety niewielka. I to na wsi, gdzie właśnie styczność z nimi jest większa. Oby więcej takich księży.

  • akasza2

    :) Ale słodko śpią...

  • krogulec14

    Rupia
    Fajny komentarz, pewnie między innymi dlatego, że ma taki sympatyczny finał. Dobrze, że Twoje wujostwo zapomniało o "obietnicy". Wszak nietoperze muszą mieć swoje kryjówki dzienne, jak i zimowiska.

  • krogulec14

    Akaszo
    Nietoperze, moim zdaniem, mają całkiem sympatyczny wygląd :-)

  • sowikoj

    A taki kościółek - niestety bez podobnie zaradnego proboszcza - jest też pod Gorzowem Wlkp. W miejscowści o nazwie Rybakowo. Kościółek przepiękny, nietoperze jeszcze bardziej. Ale czy od lata tam jeszcze są nie potrafię powiedzieć niestety.
    Pozdrawiam już przedświątecznie :)

  • kruszyzna

    Kościół przecudny! Uwielbiam "to nie pyrze" :) Gdybym była tam proboszczem, wiedziałabym, co robić. Jaka reklama dla miejscowości!
    A swoją droga nie miałam pojęcia o genezie nazwy tego miłego ssaka :)

  • grafomania

    Muszę podrzucić link do tego tekstu naszemu proboszczowi ;)
    A tak w ogóle to w mojej piwnicy też zimują nietoperze. Tylko ja nigdy nie wiem, co to za jedne.
    Czy spotkaliście sie z czymś takim, że nietoperz w ciągu dnia przebywa na otwartej przestrzeni? Konkretnie- czołga się po ziemi. Może ktoś wie, co to może znaczyć? Oczywiście nie chodzi o tę porę roku, po prostu kilka razy zdarzyło mi się takie spotkanie i zastanawiałam sie, czy to jakiś wypadek losowy (coś chciało nietoperza zjeść, hm, czy w ogóle coś może chcieć zjeść nietoperza?) czy to jakieś choróbsko.

  • krogulec14

    Sowikoj
    Nietperze zwykle w innych miejscach nocują latem, a w innych miejscach zimują, więc zaryzykowałbym stwierdzenie, że pewnie ich tam nie będzie. Miejmy nadzieję, że podczas następnego lata w Rybakowie pojawią się spowrotem nietoperze.
    Co do proboszcza. Pewnie jest po prostu mniej zaradny, albo bardziej leniwy. Trzeba kilka wniosków wypełnić, a to już nie każdy potrafi, nie każdemu się chce.

  • krogulec14

    Kruszyzno
    Oby proboszczowie podchodzili do tych "dzikich lokatorów" tak jak Ty ;-)

  • krogulec14

    Grafi
    Zatem życzę owocnych rozmów z proboszczem :-)
    Do mojej piwnicy też czasami jakiś wlatuje na zimę ;-)
    Gdybym w dzień spotkał nie toperza na ziemi, to starałbym się jednak jakoś go zabezpieczyć. Ot choćby zanieść go do jakiegoś pomieszczenia, gdzie żaden kot, czy sroka go nie znajdą. Nietoperze bywają w menu większych gryzoni, czy ptaków, np dzięciołów. Pamiętam, że jednego z bardzo rzadkich nietoperzy (2 czy 3 pojawy w Polsce) znaleziono w... wyplówce płomykówki!

  • little.magpie

    Grafi!Moja kocica miała w meni nietoperze.wyglądała demonicznie jak z pyska wystawały jej skrzydła a ona czekała na pochwałę,za udane polowanie!Od tamtej pory nie wpuszczam jej na strych.

  • oksyd74

    Dzień dobry Marku:)
    a dlaczego Ty tak na same Święta jak nie o myszach, to o nietoperzach? i straszysz biedna blondynkę....;))
    Pozdrawiam cieplutko weekendowo:))

  • krogulec14

    Magpie
    Podczas następnej wizyty u Was będę musiał zwiedzić Wasz strych! ;-)

  • krogulec14

    Ewo
    Wolne żarty, pracownik oświaty i boi się nietoperzy?
    Miłego dnia życzę (jednak bez Mroczków) :-)

  • oksyd74

    A czemuż to pracownik oświaty miałby się nie bać nietoperzy? hę? jakbym była zoologiem, to co innego... albo choć nietoperzofilem....;))
    A co Mroczki? ;)
    Miłego nadal**

  • krogulec14

    Ewo
    Mroczki to: kilka gatunków nietoperzy, jak też dwóch braci-bliźniaków grających w "M jak miłość". ;-)

  • wildrose661

    Nie przeszkadza mi ta ciekawa wiadomosc o nietoperzu, kościołku i sprytnym proboszczu - w Twoim blogu o ptakach, to fruwa i tamto fruwa!

  • grafomania

    Krogulcu, ja jestem dziwny człowiek i zawsze takiego nietoperza z zachwytem- co za śliczności!- staram się odprowadzić do ciemnego miejsca. Ale to raczej normalne nie jest- pełzający nietoperz. Nawet, jeśli to Mroczek;)

  • krogulec14

    Wildrose
    Cieszę się, że tak odbierasz Plamkę :-)
    Czasami schodzę na ziemię, bo tu też są ciekawe rzeczy, ale generalnie w dalszym ciągu jest to "ptasioblog" ;-)

  • krogulec14

    Grafi
    Serialowe Mroczki mogą się zataczać ;-) W świetle brukowców nie oszczędzają się...
    Natomiast jeśli spotkasz kiedyś nietoperza w podobnej sytuacji zwróć się do Andrzeja Keplera z Salamandry. Przypuszczam, że przynajmniej Ci wyjaśni o co tu chodzi.

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci