Pomoc

Ptasie sprawy
Blog > Komentarze do wpisu
Perełka

Chyba każda osoba, która uważniej się przyjrzy poniższej ilustracji, przyzna mi rację: trafiła nam się perełka. Bardzo rzadko zdarza mi się prosić autorów innych blogów o ilustracje z ich stron, ale tym razem nie miałem wyjścia. "Gil" autorstwa sześcioletniego Rysującego tak mnie urzekł, że musiałem go zdobyć i umieścić na Plamce żeby się podzielić nim z Wami. Zauważyć jeszcze należy, że Rysujący wykonał tą pracę... rok temu! Przyznaję, że zdobycie tej grafiki było znacznie łatwiejszym dla mnie zadaniem niż napisanie tego tekstu.

Przyznaję też, że porównywałem grafikę z ilustracją z atlasu ptaków i poza drobnymi szczegółami, gile te wcale się nie różnią. Panie, panowie, ja, póki co staję w kolejkę za grafiką Rysującego. Na razie nie jest jeszcze sławny i mam nadzieję, że się dopcham za jakimś szkicem. Za kilka lat, może być już za późno... 

 

"Gil" Rysujący   meduza.blox.pl 

Mam nadzieję, że ewentualne wątpliwości pomoże rozwiązać tata Rysującego. Kto chce poznać dalsze prace zdolnego Adepta rysunku, zapraszam do Jego bloga.

piątek, 05 grudnia 2008, krogulec14
Komentarze
2008/12/05 14:00:09
Piękna grafika:)
-
2008/12/05 14:36:03
to nie perełka to sznur najprawdziwszych pereł! :)
(zajrzałam na bloga i mówię to z całą odpowiedzialnością)
Serce i głowa mówią: piękne obrazy i słowa! :)
-
2008/12/05 15:15:08
Akaszo
Też tak mówię! :-)
-
2008/12/05 15:43:22
As
Tutując, miałem na myśli grafikę, którą zaprezentowałem. A całą Twoją resztą zgadzam się i to bardzo! :-)
Jest to blog dla dzieci, które niekoniecznie muszą rajcować "gry", gdzie ma się 3 życia i masę ludzi do pozabijania...
-
2008/12/05 17:34:18
Sliczny pan Gil i przepiekna kolorystyka ... wszystko mi sie tutaj zgadza :-).
Opowiedzialabym przepiekna historie o gilu, ktora byla rewelacja pare tygodni temu w dziennikach holenderskich, ale za bardzo bym sie rozpisala.
-
2008/12/05 18:01:43
I perły bywają czerwone :)
-
2008/12/05 18:41:21
bardzo dziękujemy za miłe słowa i promocję :-)
wiadomo, że dla rodziców własne dzieci są najgenialniejsze
ale mój Staszek ma czasem przebłyski dużej formy
i nieoczekiwanie powstają takie dzieła jak gil
ja potem robię lekki "lifting" i dorabiam - mniej lub bardziej udanie - tło
strasznie się cieszymy, że się podoba :-)
-
2008/12/05 19:37:40
I w dodatku ma takie mile i normalne imie ... Staszek :-)
-
2008/12/05 19:52:01
Fantastyczny gil. Rysujący wykazuje duży talent i pewnie będzie w przyszłości mistrzem kreski a może i pędzla. W każdym razie Krogul, masz rację, już teraz trzeba się ustawić w kolejce z prośbą o więcej :-))
Ooievaar!
Rospisuj się ile chcesz, łamy Plamki szerokie i gościnne. Prosimy o opowieść o gilu. Myślę, że i inne osoby mnie poprą. Chętnie poczytamy o ślicznym ptaszku :-)
-
2008/12/06 08:24:34
Maju
O rysunku się wypowiedziałem w podobnym stylu. Nawiązując do maila, przyłączam się do prośby Feli. Historia gila jest bardzo ciekawa, wręcz niesamowita, uważam, że chętnie poznają ją inne osoby. Przepisz ją proszę :-)
-
2008/12/06 08:39:26
No_Surprises
Pewnie, że takie też są :-)
-
2008/12/06 08:52:00
Xerbavit
Będę nieco przekorny i powtórzę swoje podziękowanie ;-) Do głowy myśl by mi nie przyszła, że Plamkę będzie zdobić rysunek tak młodego dziecka i to jaki rysunek! :-)
Trzymam kciuki za rozwój "kreski" Staszka! :-)
-
2008/12/06 09:01:38
Feli
Rysunek niezwykły, ale Maji opowieść też taka. Trzeba Maję lekko przydusić żeby się nią podzieliła ze wszystkimi :-)
-
2008/12/06 09:25:59
a mi do głowy nigdy nie przyszło
że ten rysunek zawędruje tak daleko :-)
jednak internet to rzecz o duuużych możliwościach
-
2008/12/06 09:38:22
Też podziwiam nieograniczone możliwości internetu. Jestem jego wielkim entuzjastą! :-)
-
2008/12/06 10:58:20
W dziennikach holenderskich opowiedziano mila historie, ktora byla dodatkowo sfilmowana.
Zmarl wlasciciel sklepu zoologicznego. Nastepnego dnia usiadl na drzewie przed sklepem samczyk gila. Odfruwal i znowu wracal, zagladal w okna sklepu, po kilku godzinach usiadl na parapecie okna i stukal dziobkiem w okno. Synowa zmarlego wlasciciela, pomna jego slow ze wroci po smierci na ziemie jako ptak, otworzyla drzwi sklepu. Gil wlecial do srodka i zostal tam az do zamkniecia sklepu. Nastepnego dnia wrocil i znowu dlugo przesiadywal w srodku fruwajac z miejsca na miejsce. Kiedy ktos do niego podchodzil, przekrzywial glowke i gwizdal.
Czwartego dnia sfilmowano pana Gila w srodku sklepu ... zero strachu. Podekscytowana synowa opowiedziala, co wielokrotnie powtarzal zmarly tesc o swojej reinkarnacji.
Nie wiem co mam teraz zrobic ze swoja wiara i niewiara ;-/
-
2008/12/06 11:17:48
odrodzić się jako ptak nie byłoby źle :-)
-
2008/12/06 11:54:08
Wspaniała historia Maju! Myślę, że nie trzeba nadto dociekać genezy tej historii i przyjąć ją po prostu bez rozważań. Wszak "są na niebie i ziemi rzeczy o których filozofom się nie śniło"...
Może niektórzy ludzie zasłużyli na to, żeby ich marzenie się spełniło i tak było w tym wypadku ? :-)) A zwłaszcza, że pewnie był to pewnie bardzo dobry człowiek otwarty na dobry kontakt ze zwierzętami. Wszystko jest możliwe. Dziękuję Ci, że zechciałaś to opowiedzieć.
Moim skromnym zdaniem nie kłóci się to z wiarą i niewiarą :-)))
-
2008/12/06 11:58:36
Xerbawit
Podzielam zdanie, ale nie chciałbym należeć do gatunku, na który polują. A wogóle to chciałabym ewentualnie być bardzo maleńkim skromnym ptaszkiem, którego zjedzenie żadnemu stworzeniu by się nie opłaciło, albo wprost przeciwnie - bielikiem - też bym się chyba uchowała ;-))
-
2008/12/06 12:18:52
Maju
Dzięki, że podzieliłaś się z innymi osobami tą niezwykłą historią :-)
-
2008/12/06 17:42:58
Dobry wieczór Marku:))
i grafika cudna i teks wyśmienity:)) w młodości siła jak widać, godni następcy Ci rosną:))
Miłego popołudnia:)
-
2008/12/06 18:22:41
Witaj Ewo
Jednym słowem miałem duże luzy ;-) Michał ostatnio nie publikował żadnych grafik, a konkurencja Mu rośnie :-) A ja się tylko cieszę :-)
Miłego wieczorku.
-
2008/12/06 19:44:11
serce mówi żeby się odrodzić jako orzeł
ale rozsądek - może kukułka?
-
2008/12/06 20:37:25
Xerbavit ... no cos Ty??? Staszek narozrabial? ;-)
-
2008/12/06 20:45:50
Xerbavit
Ty i kukułka, terefere ;-)
Nie udałoby Ci się! :-)
-
2008/12/06 20:46:36
Maju
Znakomita riposta, brawo! :-)))
-
2008/12/07 22:21:35
Jak na 6-latka to bardzo utalentowany mlody czlowiek :) Obejrzalam blog i przyznac musze, ze spodobaly mi sie te wierszyki i obrazki :)
-
2008/12/08 19:19:42
Blog "Xerbavit" jest rodzinnym. Tata bodaj pisze, jest w nim Rysujący, jest Natchnienie i jeszcze...
Zapomniałem.
-
2008/12/13 12:52:44
TO JEST CUDO!!!!!! :)
...sześcioletni????
-
2008/12/13 14:35:43
Su
Na dobrą sprawę pięcioletni. Staszek ma teraz sześć lat, a rysował "Gila" rok temu! :-)