Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Ali Baba i czterdziestu rozbójników

krogulec14

Do tej pory zgrzytam zębami na wspomnienie ostatniego wyjazdu na stawy do Objezierza. Jakoś do tej pory nie odzyskałem chęci wyjazdu poza swoje okolice. Siąpiący za oknem deszcz przyjmuję bardzo pogodnie. Usprawiedliwia on moje lenistwo, wręcz uspokaja. Po co gdzieś tam chodzić, gdy tuż za szybą mam sporą ilość bogatek, są wróble, dzwońce, mazurki, a na drzewa przylatuje co jakiś czas kwiczoł, zaglądają wrony...

Chodzić, moknąć i jeszcze spotkać kogoś w tyrolskim kapelusiku? Nie widzę sensu, tym bardziej, że na BirdWatchingu zrobiło się... bajkowo! Bajkowo z kilku względów. Jeden to choćby odwiedziny, niezwykłe jak na tą porę roku u nas, pelikana różowego, nie wiedzieć dlaczego nazywanego u nas nieraz - pelikanem babą. Jest to ptak zalatujący do nas sporadycznie, do tej pory czynił to w cieplejszych miesiącach. Posiada imponujące wymiary: długość ciała osiąga nawet 1,7 metra, czyli przeciętny wzrost człowieka (!), rozpiętość skrzydeł dochodzi do 2,5 metra a waga nieraz przekracza 10 kilogramów. Najbliższe, czyli najbardziej wysunięte na północ, miejsca lęgowe ten sympatyczny "baba" ma w delcie Dunaju. Robiący mu zdjęcie Mateusz wspomina "zdziwienie" ptaka sterczącego z zlodowaciałym stawie. Wcale się temu nie dziwię;), wszak to jest gatunek zdecydowanie ciepłolubny, co go do nas przygoniło w tym czasie w nasze strony?

Żeby jednak było bardziej bajecznie, to niezwykle rzadkiemu gościowi z południa towarzyszyło stado białych czapli. Owe czaple nie są już w naszym kraju rzadkością zapierającą dech ptasiarzom, jednak jako niezwykle piękne i niepospolite ptaki oglądane są z przyjemnością. W jednym kadrze pelikan i wspomniane czaple? Czemu nie? Skoro Mateusz dał tytuł z bajki - rodem z południa - czyli z miejsc, gdzie omawiane ptaki pochodzą - to dlaczego nie miałoby być takiego zdjęcia.

A jest ono urocze, czego nie da się powiedzieć o pogodzie panującej za oknem...

 

"Data wykonania: 10.12.2008 Miejsce wykonania: Stawy w Adolfinie, Oświęcim, godz. 10.15) Autor: Mateusz Matysiak  Dzielny pasterz z południa - pelikan baba, wypasający na lodzie stado adolfińskich czapli białych:)"   www.mateuszmatysiak.pl

Komentarze (24)

Dodaj komentarz
  • akasza2

    Baśniowo :D
    Zdjęcie cudne!
    Ach, te baby... ;)

  • ooievaar

    Pelikanowi nawigacja nawalila? ;-)
    Swietny podpis pod zdjeciem ;-D

  • krogulec14

    Akaszo
    Święta się zbliżają, wię trochę baśniowo może być :-) Ach... ;-)

  • krogulec14

    Maju
    A może chciał się przekonać jak to jest, gdy jest zimno? ;-))
    Co do podpisu Mateusza. Myślę, że gdyby On miał więcej czasu, to... miałbym konkurencję! :-)

  • no-surprises

    Ja Cię bardzo przepraszam, ale co jest nie tak z pogodą za oknem? Że ciemno?

  • krogulec14

    Cały czas pada, raz mocniej, raz słabiej. Jednak wyjście z lornetką staje się bezcelowe...

  • no-surprises

    Hmm, a jednak gdzieś pada ;)
    U mnie nie.

  • krogulec14

    To się ciesz ;-) Ja dla zabicia nudy 2 okna pomyłem, kilkanaście miast opracowałem... ;-)

  • xerbavit

    u mnie też nie pada :-)
    ale za to zimno... br
    słyszałem jednak, że na tyle ciepło
    że niektóre ptaki już na zimę nie odlatują...

  • krogulec14

    U mnie (dziś) też nie pada! Tylko nie wiem jak długo utrzyma się ten stan rzeczy, ale co mi tam pogoda jak do pracy się wybieram ;-)
    Co do ptaków, które nie odlatują. Jest jeszcze lepiej! :-) Ów pelikan przyleciał i to skąd? Z południa! ;-)

  • kruszyzna

    A najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że ten 10-kilogramowy ptak LATA! Z naszych "domowych" ptaków latających najcięższy jest chyba łabędź - 1,5 kg czy jakoś tak. A może 3 kg? W każdym razie 10 kg na ptaka latającego to strasznie dużo. A ten, proszę bardzo, świetnie sobie radzi.
    A to, że spotyka się je w naszych stronach, nie jest przypadkiem dowodem na ocieplanie się klimatu?

  • surfinia

    kapitalne zdjęcie:)
    ptakom też się rózne rzeczy mylą-mimo instynktu i odwiecznego "nosa"-przepraszam-raczej...dzioba;) jako człowiek omylny cieszę się z tego..poniekąd.Między innymi dlatego,ze dzieki takim ptasim pomyłkom możemy u siebie gościć takie rzadko u nas występujące ptaki...

    Zanim przeczytałam komentarze-mialam podobną refleksję jak kruszyna: czy aby nam się klimat nie ociepla a to jest tego dowód?

  • krogulec14

    Kruszyzno
    Łabędź jest najcięższym gatunkiem lęgowym u nas i akurat waży tyle co pelikan. Nie umniejsza to jednak nic "babie". Masę ciała ma imponującą! :-)
    Uważam, podobnie jak Ty, że jest to kolejny namacalny dowód na ocieplenie kimatu. Innymi takimi są: coraz częstsze wizyty sępów, coraz częstsze pozostania w kraju owadożerców - sam oglądałem w zeszłym roku pliszki siwe.

  • krogulec14

    Su
    Niestety ociepla nam się ten klimat. Jeszcze trochę i może zacząć się wymieranie gatunków zwierząt na północy :-(

  • ooievaar

    Ocieplenie klimatu? Oczywiscie ... u mojego brata bocian wyjada ryby ze stawu. Powiedzial mi, ze juz go nie naciagne na akcje ratownicza bocianow w Chybach ;-)

  • spacer_biedronki

    Faktycznie pogoda "pod psem", ale na zdjeciu piękna:)

  • oksyd74

    Mareczku- rewelacja:) rzeczywiście jak z bajki - a i okolica na zdjęciu widać sympatyczna, mimo zimowej pory:) A na deszcze to się jeszcze nikt nie roztopił.... warto iść na spacer:)
    Miłego wieczoru:)

  • krogulec14

    Maju
    Znając Pana Przemka domyślam się, że było jednak "czcze gadanie" ;-)
    Jednak niewiem jak na Jego miejscu zareagowaliby "rasowi" właściciele stawów hodowlanych... Czy tylko na słowach by się skończyło...

  • krogulec14

    Spacerko
    Z tego co mnie doszło to na południu cały czas taka ;-)

  • krogulec14

    Ewo
    Ale w deszczu mokną szkła lornetki i do bani są obserwacje ;-) A "pelikanowa okolica" jest jedną z najciekawszych w Polsce :-)
    Miłego dnia życzę :-)

  • felixiana

    Niezwykła sytuacja i niezwykłe zdjęcie. A tytułu Autor już nie mógł wymyśleć bardziej pasującego :-) Faktycznie bajkowo to wszystko wygląda.
    Cieszę się samolubnie nieco ze względu na możliwośc oglądania, a może i nawet częstszych spotkań z ciepłolubnymi ptakami, ale jak się tak głębiej zastanowić, to z tym klimatem jednak niedobrze się dzieje.
    Zadziwiające, że u Ciebie ostatnio tyle padało, bo w moich stronach wręcz przeciwnie, suchusieńko. Ale że przyroda stara sie zachować równowagę... ;-))

  • krogulec14

    Feli
    Niech pada, wody jest wszakże niedobór, ale czy musi to robić wtedy, gdy mam wolne? Jeszcze trochę i jak bielik wygląda zapomnę ;-)

  • kruszyzna

    No to wykazałam się ignorancją :) Nie miałam pojęcia, że łabędź tyle waży! Nic dziwnego, że potrzebuje taaaaaaakiego rozbiegu po wodzie :)

  • krogulec14

    Kruszyzna
    Jeden człowiek nie jest w stanie wszystkiego wiedzieć... ;-)

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci