Plamka Mazurka

ptasie sprawy

1

  • wtorek, 12 lutego 2019
  • niedziela, 10 lutego 2019
    • Jak w opróżnionym z wina dzbanie

      Zmiany w liczebności ptaków, jak też i sama ich liczebność interesowały mnie od dawna. Bardzo dawna. No bo czy to nie jest ciekawe którego gatunku jest więcej: dzięcioła czarnego czy dzięcioła zielonego*? Albo odpowiedź na pytanie: ile par wynosi populacja dzięcioła dużego. No bo to, że jest to nasz najliczniejszy dzięcioł to chyba wie każde z nas.

      Mamy w Polsce jakieś 620 - 910 tysięcy par wspomnianego dzięcioła. Prawda, że sporo? Jakkolwiek zasiedla wszystkie lasy, to preferuje te większe. Dzięcioł duży na statystyce jednak się nie zna i poza sezonem lęgowym zauważamy go w różnych środowiskach. W parkach, sadach czy ogrodach. Ja go widuję nieraz na orzechu włoskim (tak, tak, z tego drzewa spadają orzechy które tropi Fred) czy gruszy sąsiada. Kiedyś raczył się słoniną w naszym karmniku. Słonina leżała na dachu stojącego na parapecie okna karmnika. Łoskot kującego słoninę dzięcioła szedł na cały dom!
      Kilka osób opowiadało mi o dzięciole stukającym w uliczną latarnię. Różne takiego zachowania mogły być przyczyny. Wczesną wiosną ptak może usiłował zwabić do siebie partnera? A może wyczuł wolną przestrzeń pod blachą? Taką jaka jest na przykład w opróżnionym z wina dzbanie. Dobrze też wyczuwa pustkę za styropianem ocieplającym dom. Gospodarz łapie się wówczas za głowę, gwałtu, rety, co się dzieje?! A to tylko majster ocieplający dom poskąpił kleju utrzymującego ów nieszczęsny styropian.
      Generalnie dzięcioł duży jest jednak mieszkańcem lasu. Tam, co roku, kuje swoje nowe dziuple. Starych nie zasiedla, więc zasiedlają je inne ptaki. Na przykład sóweczka albo kowalik. Czasami jednak taką dziuplę odwiedza jej twórca i wtedy się dzieje. Dużo się dzieje. Dla amatorów dzięciołowych dziupli mamy dobrą wiadomość: dzięciołów dużych przybywa. Przybywa więc też pozostawionych przezeń dziupli. Jakiś czas temu w Karkonoszach w ciągu 20 lat podwoił swoją liczebność.
      * Dzięcioł czarny, którego populację szacuje się na 31 - 42 tysiące par lęgowych jest liczniejszy. Dzięcioła zielony liczy jakieś 15 - 26 tysięcy par.
      Cyferki (i nie tylko) z: "Trendy liczebności ptaków w Polsce" Biblioteka Monitoringu Środowiska 2018. GIOŚ, Warszawa
       
       5nNUtSQjKNbS4nbqOu4Re3p19azVKLdSro7tSMH6
       
      Dzięcioł duży, fot. Tomasz Nowakowski   www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/2716-chinol 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Jak w opróżnionym z wina dzbanie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krogulec14
      Czas publikacji:
      niedziela, 10 lutego 2019 13:48
  • czwartek, 07 lutego 2019
  • wtorek, 05 lutego 2019
    • Amator mrówek

      Według przypuszczeń profesora Jana Sokołowskiego ("Ptaki ziem polskich") swoim "śmiechem" (lub jak kto woli "czarcim śmiechem") miał zapowiadać deszcz. Czy profesor Sokołowski miał rację, a może też zwyczajnie się pomylił? No cóż, nie pozostaje nam nic innego jak sprawdzić samemu. Jak nam dopisze trochę fartu to go nie tylko usłyszymy, ale nawet zobaczymy. Na przykład gdzieś na skraju lasu, wśród drzew rosnących w dolinach rzek, a nawet miejskich parkach. Z roku na rok zadanie mamy ułatwione, bo dzięcioła zielonego nam mocno (aż 8% rocznie!) przybywa. Jakkolwiek należy do grupy ptaków nielicznych, to jego populacja szacowana jest już na jakieś 15 - 26 tysięcy par lęgowych.

      Często na blogu podkreślam, że jest amatorem mrówek. Zapewne pamiętamy, z "Ptaków Polski" Andrzeja Kruszewicza informację mówiącą, że potrafi wpałaszować w ciągu dnia mrówek o pojemności szklanki. Zapewne ta wiadomość bardzo cieszy tych ogrodników, którzy mają swoje działki w miejscu występowania tego dzięcioła. Jakkolwiek mrówki w ogrodzie robią tyle dobrego co złego, to część ogrodników tych pracowitych owadów nie lubi. No cóż, część z nas nie lubi zwierząt na zasadzie "nie, bo nie'.
      Za ulubionymi mrówkami potrafi wydrążyć norę na głębokość jednego metra! Taką norę pewnie, gdyby znał nasz język, nazwałby pewnie Imperium smaku. Dogadzając swoim kubkom smakowym dzięcioł zielony musi uważać. Jeśli zauważy go, albo chociaż wyczuje, lis, to jego Imperium smaku stanie się matnią. Pułapką bez wyjścia.
       
       CKO_2921www
       
      Dzięcioł zielony, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Amator mrówek”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krogulec14
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 lutego 2019 15:37
  • poniedziałek, 04 lutego 2019
    • Miłośnik podmokłych siedlisk

      Image łabędzia białego budzi we mnie sympatię i szacunek. Myślę, że mało ptaków może poszczycić się tak bogatym, budowanym od stuleci, a nawet i dłużej wizerunkiem. Nie będę się tutaj rozpisywał, przypomnę jedynie Zeusa uganiającego się za panienkami pod postacią tego ptaka, albo dwie piękne baśnie Hansa Christiana Andersena czy też słynny już kuper ofiarowany przez poselstwo Moskali Janowi Chryzostomowi Paskowi.

      Jak wiemy łabędź niemy jest sympatykiem podmokłych siedlisk. "Trendy liczebności ptaków w Polsce" drobiazgowo nas informują o ulubionych zbiornikach tych ptaków. I tak jeziora zajmuje 16% ich populacji lęgowej, stawy 52%, starorzecza 12%. 9% łabędzi gnieździ się w, tak chętnie zamienianych przez nas na dzikie śmietniska, śródpolnych oczkach wodnych.
      Liczebność gatunku oscyluje obecnie w granicach 6 - 7,5 tysięcy par lęgowych. Po wielu latach odbudowy jest ona obecnie stabilna.
       
       _DSC5236
       
      Łabędź niemy, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Miłośnik podmokłych siedlisk”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krogulec14
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 lutego 2019 18:19

Kalendarz

Luty 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny