- Plamka Ma..." />
Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Gdzie jest ta "ptasia"?

krogulec14

Parafrazując słowa księdza rozpoczynającego odprawiać mszę pogrzebową nad doczesnymi szczątkami pana Wołodyjowskiego pozwalam sobie na poniższe słowa:

 -  Media drogie! Ptactwo w przelotach nad naszymi lasami, polami i wodami, a Wy śpicie? Na larum nie wołacie? Ratunku dla nas nie szukacie? O "ogniskach" nas nie informujecie? Zali to... firmy farmaceutyczne za mało Wam oferują?

Przeglądam prasę i z radością jednak dostrzegam, że nie ma w niej ani cienia paniki, jaka w poprzednich jesieniach i wiosnach towarzyszyła przelotom ptaków. Dziwnie zamilkło radio na ten temat, podobnie telewizja. Czyżby problem pomoru wśród ptaków, nazywanego ostatnimi laty H5N1, przestał istnieć? Wątpię... Kto miał na ptasiej grypie zarobić, to zarobił, kto przy okazji stracić, to już stracił. I wszystko zdążyło wrócić do normy.

Mam nadzieję, że do całkowitej normy. Czyli do takiej, że głos gęsi na niebie będzie w nas wzbudzał tylko nostalgiczne uczucia, podziw dla wędrowników i nic więcej.

Gęś zbożowa w kadrze Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl 

P.S. Ze względu na szacunek dla osób stroniących od polityki, o przelotach dwóch panów, z Warszawy do Brukseli i z powrotem, nie wspomnę...

Komentarze (24)

Dodaj komentarz
  • oksyd74

    To nie wspominaj Marku, bo zażenowana się czuję tymi "przelotami", nie wspomnę wypowiedzi Berlusconiego, że jak już się Polacy dogadali, to cała Unia musi....
    Wiem, że to nieładnie, ale pochwalę Ci się, u mnie nawet nocą kiedy wyjdę na taras, albo uchylę okno słychać głos odlatujących ptaków....
    :)

  • krogulec14

    Podobno Polacy nie gęsi...
    Zazdroszczę Ci trochę przelotów. Ja do tej pory widziałem kilka kluczy i to wszystkie we wrześniu :-(

  • oksyd74

    Tylko Ty potrafisz to docenić, ja czasami jestem zbyt zamyślona żeby to zauważyć:) wiosną jakoś bardziej "odbieram" przyrodę niż jesienią:)

  • krogulec14

    Zacznij to robić od teraz :-) Wszak klucze gęsi to jeden z najpiękniejszych akcentów jesieni :-)

  • oksyd74

    Tak jest! :))

  • oksyd74

    Marku, a to dla Ciebie, na dalsze pogodne popołudnie i wieczór:)

    pl.youtube.com/watch?v=Wzbwf4Oqx2k

    Miłego:)

  • wildrose661

    No wlasnie, nagle ta ptasia grypa odeszla! Wszystko wrocilo do normy? Niemozliwe...
    a przeloty ptasie to faktycznie cudowny widok, mieszkajac w kraju czesto widywalam... widok niesamowity. A teraz tylko na zdjeciach.
    Zdjecie za to bardzo ciekawe :)

  • krogulec14

    Miłego Ewo :-)

  • ewarub

    A ja dzisiaj widzialam piekny klucz gesi. Ale, co wazniejsze, bylam takze swiadkiem wypuszczenia na wolnosc bielika, uratowanego w ptasim azylu. Cudowny widok - taki wspanialy ptak wrocil do domu :-)

  • krogulec14

    Kluczami gęsi to ja jeszcze się nacieszę Ewo, ale tego bielika wypuszczanego na wolność to mogę Ci trochę pozazdrościć ;-)

  • akasza2

    Cudowna podróż...

  • krogulec14

    Cudowna :-) Weź pod uwagę, że w tej grupce są najprawdopodobniej sami członkowie rodziny...

  • normalniejsza

    Gęsi może i odlatują, ale szare wróbelki zostają. Zawsze o nich myślę: mali komandosi... :-)

  • krogulec14

    Napiszę niedługo coś o wróblach w miastach...

  • no-surprises

    Czyli wirus powinien się na metalowe ptaki przenieść. Niech zaraża, byle klasą.

  • krogulec14

    Pewnie miałby problem tak zarazić. Trudno po niektórych... klasy się spodziewać ;-)

  • kruszyzna

    Tak, te przeloty dwóch panów to ciekawostka. W sumie jest ptasio, bo jeden to Kaczor, a drugi to Donald, czyli jakby nie patrzeć także kaczka. I nie wiadomo, czy o przedzimową migrację chodzi, czy o chęć zaklepania sobie nowego terytorium, bo chęć zrobienia wrażenia na samicy chyba możemy wykluczyć. Jedno, jak myślę, rysuje się zupełnie wyraźnie: przyszedł czas na zmianę upierzenia i u obu panów ona się odbywa, choć w różnym tempie. A dlaczego ta zmiana? No przecież kampania prezydencka. Na dniach wybuchnie w świetle dziennym to, co toczy się po cichu.
    Ja tam wolę, jak latają prawdziwe kaczki lub gęsi. Przynajmniej wiedzą, gdzie lecą, po co, no i potrafią ze sobą współpracować, żeby wszystko poszło sprawnie.

  • krogulec14

    Oj, chyba jutro na Plamce będzie... politycznie! ;-)

  • grafomania

    Jeśli chodzi o gęsi, to wieczorami nad naszym jeziorem słychać rozmwy gęsich stad, które przysiadły na odpoczynek. Lecą nad nami i lecą, końca nie widać. Parę niesamowitych kluczy żurawi też się nad nami przetoczyło, w pogodne dni wzbijają sie w górę w słupach ciepłego powietrza, kołują, kołują, a potem płyną w dal niesione powietrznymi prądami. Miło popatrzyć, tylko tak jakoś smutno się człowiekowi robi.

    Co do dwóch panów kórzy też sobie latają. Diagnozuję kliniczny przypadek ptasiej grypy. Stan beznadziejny. O wytycznych postępowania w takiej sytuacji nie napiszę, bo mnie zamkną ;-)

  • krogulec14

    Grafi
    Czego jak czego, ale dobrze zarośniętego jeziora w mojej okolicy jest mi brak. Pewnie z tego powodu gęsi widuję tylko w przelocie.

    Odnośnie przelotów tych dwóch panów... Będzie w tej tematyce specjalny wpis ;-)

  • felixiana

    Aleś mnie ucieszył i rozbawił tym wpisem, a i komentarze cudne!

  • krogulec14

    Tak, teraz, na szczęście możemy serdecznie się z tego śmiać ;-)

  • surfinia

    wróbelki-mali komandosi
    śliczne okreśłenie i ...dużo w nim prawdy:)

  • krogulec14

    Taaak, i coraz trudniejsze przed nimi wymagania...

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci