Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Błotniak stawowy

krogulec14

Błotniaka stawowego ze wszystkich błotniaków znam najlepiej ze spotkań. Najczęściej widuję go nad trzcinowiskiem porastającym dolinę Samy w Miasteczku Powiatowym. Przyznaję, że bardzo lubię patrzeć jak patroluje w stosunkowo wolnym i niskim locie swój rewir. Kiedy szybuje układa skrzydła w kształt spłaszczonej litery "V". Jego łacińska nazwa "Circus aeruginosus" oznacza okrążającego chciwca. Do wpisu o nim zachęciło mnie wczorajsze, pierwsze w tym roku z nim spotkanie. Nastąpiło ono na mojej ulicy. W czasie wędrówek spotykamy ptaki w zupełnie nietypowych dla nich środowiskach.

"Podrywający się do lotu samiec błotniaka stawowego w rejonie wsi Trzaski; Bagna Biebrzańskie; 13.05.2006;" w obiektywie Mateusza Matysiaka. www.mateuszmatysiak.pl

Typowym środowiskiem dla błotniaka stawowego są nizinne jeziora, stawy i starorzecza z odpowiednio szerokim pasem trzcin i innych zarośli przybrzeżnych. Do naszego kraju przylatuje w marcu i kwietniu a odlatuje we wrześniu i październiku. Jest znacznie większy i silniejszy od swojego krewniaka, błotniaka łąkowego. Jego pokarm stanowią przede wszystkim: żaby, gady, ryby, myszy, jaja i pisklęta ptaków wodnych na które poluje przeważnie w pasie trzcin i na łąkach. Posiada duże terytorium łowieckie. Błotniak stawowy poluje też na małe ssaki do wielkości piżmaka i ptaki do wielkości mewy. Krajowa populacja ptaka zwiększyła się od wprowadzenia całkowitej ochrony gatunkowej z około 1. 500 -2. 000 par lęgowych w latach 70-tych ubiegłego wieku do 4. 000 -5. 000 par obecnie. "Redukcję" błotniaka stawowego co jakiś czas postulują myśliwi.

Mam oczywiście nadzieję, że żaden minister ochrony środowiska nie pójdzie wstecz i nie wyda zgody na takie barbarzyństwo. W końcu błotniaki w mojej okolicy nie są zbyt liczne a błotniaki z doliny Samy chciałbym obserwować przez długie lata...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • felixiana

    Mam nadzieję, że żaden nowy przepis nie uwsteczni tego co zostało osiągnięte. A swoją drogą jakiż to znowu interes mają myśliwi w dążeniu do zgody na redukcję ilości tych ptaków? Czy to tylko bierze górę szalona i przemożna zabijania wszystkiego co żyje? Te krwiożercze niskie instynkty ludzkie...
    A ptak piękny i dostojny i wcale jak widać tak od ludzi nie stroni, skoro mogłeś go spotkać na swojej ulicy :-)

  • no-surprises

    Robi wrażenie.

  • krogulec14

    Feki
    Też mam podobną nadzieję. Zgoda na "odstrzał" jakiegokolwiek ptaka drapieżnego byłaby dla mnie krokiem do tyłu w ochronie przyrody. Dawne tępienie drapoli spowodowało wzrost liczby krukowatych. Tępić krukowate? To w ich miejsce wejdzie coś innego, wszak przyroda nie lubi próżni...
    A pan błotniak stawowy faktycznie przystojniacha:)
    No_Surprises
    Zgadza się:) Ptaki drapieżne wogóle ciekawie są wybarwione.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci