Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

>Nie całkiem wesoła historia dzierlatki

krogulec14

Jakoś tak się utarło, że małe brzdące mają ptasie określenia. Do maleńkiego chłopca dość często mówimy "szczygiełku", mając na myśli jego wesoły szczebiotliwy głos. Dziewczynki bywają nazywane "dzierlatkami" też dla sympatycznego ptaka śpiewu.

Trochę nietypowa jest historia dzierlatki w Polsce. I wypada mieć nadzieję, że skończy się ona happy endem. Nie każdy zapewne wie, że dzierlatka przybyła na ziemie polskie dopiero w XVI wieku. Z racji ochotnego zasiedlenia terenów ruderalnych takich jak wysypiska śmieci, gruzu, place fabryczne, składowiska, które są porośnięte rzadko rosnącą roślinnością otrzymała ona niechlubną nieco drugą nazwę "pośmieciuszka". Inwazja tego sympatycznego ptaka na nasze ziemie zakończyła się połowicznym sukcesem. Zajęła całą część nizin, ale wszędzie była nieliczna.

 

Dzierlatka w obiektywie Czarka Pióro. www.cezarypioro.pl 

Dzierlatkę w Miasteczku obserwowałem w dwóch, w pewnym sensie zbliżonych do siebie środowiskach. Pierwszym to było obrzeże wysypiska śmieci. Leży ono na drodze do Warty, przechodzę więc obok niego dość często. Drugim takim miejscem jest teren po byłej żwirowni. Dzierlatka pierwotnie występowała na pograniczu terenów stepowych z terenami pustynnymi, więc miejsc obficiej porośniętych roślinnością zasadniczo nie lubi. 

Pośmieciuszka jest ptakiem synantropijnym. Czyli w bardzo dużym stopniu uzależnionym od działań i przekształceń środowiska przez człowieka. Nawet dystans ucieczki u dzierlatki jest niewielki i wynosi niecałe 10 metrów.

 

Dzierlatka w obiektywie Czarka Pióro. www.cezarypioro.pl 

Dzierlatka do końca lat 60-tych ubiegłego wieku dobrze trzymała się w Polsce, poza rejonem północno-wschodnim, gdzie trzebiły ją surowe zimy. W pewnym momencie przyszedł jednak na nią krach i stała się w dzielnicach wschodnich i centralnych coraz bardziej rzadka a miejscami wręcz zanikła. Pewnym przykładem tego zjawiska mogą być jej liczenia w Warszawie w latach 1986 i 2005. Pierwsze liczenie wykazało 53 pary lęgowe, drugie ŻADNEGO. A Warszawa niestety nie jest tutaj wyjątkiem. Rzecz podobnie się ma w innych miastach a także wsiach. Ptak który nagle pojawił się u nas 200 lat temu, teraz nagle zanika. Co gorsza, jak do tej pory ornitolodzy nie poznali dobrze przyczyn tego zjawiska. Pod uwagę bierze się takie czynniki jak:

- negatywny wpływ zanieczyszczeń gleb spowodowany rozwojem motoryzacyjnym i chemizacja rolnictwa

- mroźne i śnieżne zimy lat 70 i 80-tych XX wieku

- zanik transportu konnego

- zwiększenie populacji ptaków z rodziny krukowatych, które maja duży wpływ w trzebieniu dzierlatkowych lęgów.

Bardzo lubię "pijanego skowronka" (jak określił dzierlatkę ze względu na chybotliwy lot profesor Sokołowski). Byłoby niezmiernie żal, gdybyśmy po 200 latach gościny kazali nagle spakować manatki temu ptakowi. Póki co, dzierlatka na zachodzie jeszcze jako tako się trzyma. Może więc nie wszystko stracone?

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • cito1

    Dzień dobry. Zabawa blogowa - zapraszam :)
    tymczasowo.blox.pl/2008/03/Lancuszek.html

  • felixiana

    No faktycznie nie całkiem wesoło to wygląda z tą dzierlatką. Muszę przyznać, że nie kojarzyłam nazw dzierlatka i pośmieciuszka, że chodzi o tego samego ptaszka. Znałam ją właśnie pod tą drugą nazwą, ale nie dziwię się, skoro lubi zasiedlać takie nieatrakcyjne, śmieciowe tereny. Ale ma fajny czubeczek. Nie wygląda na zanadto wesołego ptaszka, takie poważne miny na tych zdjęciach... :-)

  • no-surprises

    Nie wiedziałam, że dzierlatka to ptak.
    Fajna jest, czupurna taka.

  • dr_ewa999

    Fajną ma fryzurkę, taką " na czasie" zupełnie jak wspólcześni eleganccy panowie-"na czuba" :))

  • krogulec14

    Cito
    Troszkę nie kumam, ale postaram się nad tym popracować:)
    Feli
    Tuwim w "Ptasim radiu" chyba też pomylił:) Może jest niefotogeniczna?:)
    No-Surprises
    Ale z czymś pogodnym wesołym kojarzyłaś? Podobno taki śpiew ma ten ptak:)
    Dr.Ewo
    Taką ma jeszcze między innymi czubatka, dudek i parę innych ptaków do których prędzej czy później dojdziemy:)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci