Ptasie sprawy
Blog > Komentarze do wpisu
Bocianie to i owo

Wśród bardzo wielu ludów z różnych rejonów Europy bocian był uważany za ptaka przynoszącego szczęście, pomyślność w rodzinie, dobry urodzaj itp. Holenderska nazwa bociana - ooievaar - pochodzi od staroniemieckiego słowa odobero - przynoszący szczęście (ode - szczęście, baren - dawać).

Bocian biały prawie wcale się nie odzywa. W świecie ptaków należy pod tym względem do wyjątków. Krtań dolna - narząd głosowy wszystkich ptaków - jest u bociana tak uwsteczniona, że nie wytwarza dźwięków. Na szczęście bocianowi przez większą część życia komunikacja głosowa zupełnie nie jest potrzebna.

W jednym z gospodarstw wsi Pentowo na Podlasiu zamieszkało aż 21 bocianich par. Ptaki pobudowały gniazda we wszystkich możliwych miejscach - na dachach, słupach i okolicznych drzewach.

Bocianie skrzydła są tak skonstruowane, że mogą wykorzystywać prądy unoszącego się w górę powietrza. Są długie i w porównaniu z innymi rodzajami ptaków bardzo szerokie. Podobne skrzydła mają sępy, kondory, pelikany i najbliżsi krewniacy bocianów. Wielka powierzchnia skrzydeł doskonale "chwyta" wznoszący się strumień powietrza. Bociany podróżują w przestworzach tak samo jak lotniarze, wykorzystując ruchy powietrza.


"Bocian biały nad rozlewiskami Narwii; 20.04.2007; bagna Biebrza - Narew, miejscowość Wizna" w obiektywie Mateusza Matysiaka. www.mateuszmatysiak.pl

Urodzone w Polsce młode bociany lecą do Afryki bez przewodników, bo ich rodzice odlatują zwykle kilka dni później. Zdecydowana większość ptaków migruje według wrodzonego instynktu, bez pomocy starszych osobników.

W dawnej Europie istniało przekonanie, że obecność bociana na dachu budynku chroni od uderzenia pioruna. Ten przesąd nie uzyskał potwierdzenia - w rzeczywistości przyczyną śmierci w gnieździe około 3% bocianich piskląt jest właśnie porażenie piorunem.

Wizerunek bociana bardzo często pojawia się pocztówkach, kartach telefonicznych i znaczkach pocztowych. Bociana na znaczku pocztowym umieściły między innymi takie państwa, jak Mauretania, Chiny, Indie, Egipt i Kuba.

Biało-czerwony bocian był maskotką polskiego pawilonu na wystawie EXPO 2000 w Hanowerze. Bociana-maskotkę wybrały dzieci ze Szkoły Podstawowej imienia Wandy Rutkiewicz w Warszawie. 

P.S. Ciekawostki o bocianach zebrałem na www.polska.pl

piątek, 15 lutego 2008, krogulec14
Komentarze
2008/02/15 17:25:31
Ale masz tempo - podziwiam :)

Bocian w słowniku symboli też jest, ale odpuszczam. Poczekam, aż przylecą.
-
2008/02/15 17:27:25
zapomniałes o jeszcze jednym-przynoszą dzieci :))))
-
2008/02/15 17:59:29
No-Surprises
Dzięki:) Szkoda, że odpuściłaś. Miałbym pewnie o czym pisać, gdy w marcu spotkam bociana.
Dr.Ewo
To już chyba 11 część dekalogu:) Napisałem w którejś z nich dlaczego kiedyś nosił, a teraz już nie. A jakie metody wabienia go były? Sypanie cukru na parapet, pieprzenie prześcieradła:))
-
2008/02/15 19:59:05
Tyle dzisiaj zajęć miałam, a tu co rusz nowy ciekawy wpis :-) Widać muza ciągle krąży i cichutko podpowiada same ciekawe tematy, no i wspaniale, bo my znowu mamy o czym poczytać :-)
Krogul, piszesz, że "Bocian biały prawie wcale się nie odzywa". I prawda. Ale dorosły bocian, bo przecież pisklaki bocianie używają głosu bardzo często i to na cały regulator! Każde karmienie to najpierw marudzenie, że szybciej bo jesteśmy głodne, a czemu teraz ono, a nie ja, a wogóle czemu tak mało! Już nie mówiąc jaki hałas sie podnosi jak jakiś intruz zbliża się do gniazda, np. człowiek przy obrączkowaniu. A jeszcze intensywniej marudzą pisklaki hajstry.
Jak dobrze, że niektóre podglądające kamerki dają nam możliwość również podsłuchania co się dzieje w gnieździe :-)
-
2008/02/15 20:01:56
ja też słyszałam,ze juz nie nosi,ze podobno w kapuście się teraz dzieci znajduje ....
-
2008/02/15 21:56:36
Feli
Która kamera ma mikrofon? Przygodzice? Chyby podobno miały mieć i coś nie wyszło...
Dr.Ewo
Kardiologiem już wiem, że nie jesteś a teraz dedukuję iż ginekologiem-położnikiem też nie:)
-
2008/02/15 22:07:28
No niestety niewiele kamerek z podsłuchem jest zainstalowanych przy polskich gniazdach. Ale ma gniazdo w Ustroniu, chyba mają Przygodzice, być może będzie w Chybach (padały wstępnie takie słowa po awarii kamery pod koniec sezonu 2007 r. tuż przed odlotem bocianów).
Ale mają mikrofony niektóre kamerki w Niemczech i kamerka w Loodus w Estonii, gdzie jest gniazdo bociana czarnego.
-
2008/02/15 22:10:31
A co? Nie w kapuście? To gdzie?
-
2008/02/15 22:19:25
Feli
Zaczekam tedy na Chyby. Czas nie pozwala już na ganianie po innych gniazdach.
Dr.Ewo
No nie wiem:) Ale w epoce komputerów kapusta (uwielbiam bigos:) )odpada:)
-
2008/02/16 16:20:35
słyszałam kiedyś o tym,że np. w języku japońskim NIE MA słowa "bocian"... jak to możliwe?:)
-
2008/02/16 19:32:14
Coś o perypetiach jakiejś odmiany bocianów w Japonii słyszałem. Ale nie pamietam tej historii. Kojarzę jedynie, że niekoniecznie była dla ptaków miła. Nie wykluczam, że do tego wrócę.
-
2008/02/16 21:04:43
Su-nie ma słowa " bocian"? A może jest " bociek" ? :))
-
2008/02/16 21:20:33
-
2008/02/16 22:29:21
podoba mi się:"skarb narodowy Japonii zniósł jajko":)
to jakim cudem...nie ma tego słowa? No faktm,te dane mam sprzed 10 lat,może Japończycy przez ten czas uzupełnili brak w słowniku?:)
-
2008/02/17 06:25:36
A może ktoś wyrwał kartkę ze słownika? Albo Japończycy nardobili braki:)
-
2009/02/15 12:36:50
Hej, to nieprawda, że w języku japońskim nie ma słowa określającego bociana. Bez przesady. To taka sama bzdura jak to, że Eskimosi mają wiele słów na "śnieg", a my tylko jedno. Zainteresowanym podaję: [czytane: kou-no tori] - bocian, [ shubashikou] - bocian biały, [nabekou] - bocian czarny...
Z góry uprzedzam, że nie wiem, czy jak wyślę tego posta, to japońskie znaki będą czytelne, czy kodowanie się rozłoży... dlatego na wszelki wypadek podaję linka do japońskich stron Wikipedii o bocianie:
ja.wikipedia.org/wiki/%E3%82%B7%E3%83%A5%E3%83%90%E3%82%B7%E3%82%B3%E3%82%A6

Nie chcę jakoś specjalnie bronić Japończyków z uwagi na moje wykształcenie, ale to jest rozumny naród i bardzo głodny wiedzy, w związku z czym opisuje dokładnie nawet te gatunki, które u nich nie występują dziko. Możemy się od nich uczyć braku ignorancji...
-
2009/02/15 12:39:02
No niestety, tak jak przypuszczałam, znaki w ogóle się nie wyświetlają, choć w podglądzie jeszcze były... W każdym razie polecam link do Wikipedii, każdy, kto ma komputer "czytający" japońskie pismo, będzie mógł sprawdzić, że istnieje słowo na "bociana" w japońskim :)
-
2009/02/15 19:50:28
Japonistko
Zapewne kilka razy niepochebnie wyraziłem się o Japończykach, choć przyznaję, że było to uogólnione stwierdzenie. Zapewne duży wpływ na to miały ostatnie polowania na wieloryby. Szanuję ten naród choćby ze względo na ich tradycje, choć jako Europejczykowi trudne są do zrozumienia. Dlaczego na przykład taki Musashi ciągle łaził (japoński odpowiednik naszego Zawiszy Czarnego, jakby swojej chałupy nie miał. Podziwiam Japończyków za ich skok gywilizacyjny jakiego dokonali od połowy XIX wieku. Dużo zapewne można byłoby napisać o nich.
Uśmiech w drugim kometarzu spowodował nadzieję iż rozumiesz, zto były tylko żarty :)