Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Krwawa plama na piersi

krogulec14

Rudzik w obiektywie Czarka Pióro. www.cezarypioro.pl

Urzekającą legendę wśród ptaków ma maleńki rudzik. Pobieżnie pozwolę sobie ją przypomnieć. Kiedy Jezus Chrystus umierał na krzyżu jeden rudzik się temu sprzeciwił w sposób czynny. Mała ptaszyna usiłowała wyrwać dziobkiem gwoździe, które przebiły ciało Pana. Tak energicznie próbował się przeciwstawić jawnej niesprawiedliwości, że zakrwawił sobie piórka na piersi. Na pamiątkę tego szlachetnego czynu pozostała mu na piersi rdzawa plama.

Tyla mówi legenda. Rzadkie spotkania z rudzikiem są dla mnie małym zdziwieniem. Jest to ptak w Polsce liczny. W mojej okolicy również. I proszę sobie wyobrazić, że częściej udaje mi się zaobserwować bielika niż naszego dzisiejszego bohatera.

Dawna literatura mówi, że rudzik jest ptakiem wędrownym. Jedynie bardzo nieliczne decydowały się na zimowanie w kraju. Obecnie spotkania z nim w styczniu czy w lutym nie są już niczym dziwnym. Efekt cieplarniany robi swoje...

Pisklęta rudzika w obiektywie Czarka Pióro. www.cezarypioro.pl 

Rudzika spotkamy najszybciej w lesie. Preferuje on jego wilgotniejsze fragmenty porośnięte bujnym runem i podszytem. Tam, na ziemi u stóp krzewu, wśród korzeni drzewa czy też pod nawisem roślinności wije swoje gniazdo. Nieraz osiedla się w większych, zdziczałych parkach a nawet cmentarzach. Rudzik jest w czasie lęgowym ptakiem terytorialnym. Wtedy na widok przedstawiciela własnego gatunku dostaje takiej furii, że może nawet go zabić. No cóż, prawa zwierząt mogą zdawać się nam okrutne. Jednak żeby wykarmić swoje potomstwo większość gatunków musi mieć swój obszar na którym nikt nie będzie wybierał pokarmu.

Jak na tak małe wymiary: 14 centymetrów długości, 22 -23 centymetrów rozpiętości skrzydeł i 16 -17 gram wagi jest to ptak płochliwy. Nie pozwoli mi się zbliżyć na odległość mniejszą niż 10 -15 metrów, choć słyszałem, że do człowieka siedzącego potrafi podlecieć czy podejść na 3 -4 metry. 

Warto zwrócić uwagę na oko rudzika. Jest ono duże w proporcji do ciała. Pozwala mu ono dobrze widzieć w półmroku zarośli jak też o bardzo wczesnym świtaniu czy zmierzchu. Dzięki niemu zaczyna śpiewać już jako jako drugi, po śpiewaku, w ptasim budziku.

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • xrabina

    :-D Nieee no te zdjęcia mnie rozbrajają! Ja widziałam go z odległości trzech metrów. A jak to maleństwo pięknie śpiewa!

  • no-surprises

    Rudzik kojarzy mi się z "Tajemniczym ogrodem", bardzo lubię omawiać tę lekturę. Jednym z jej bohaterów jest właśnie rudzik, który odgrywa naprawdę ważną rolę. Co prawda zaprzyjaźnia się on z bohaterami i im towarzyszy, więc jest typowo książkowym rudzikiem :)

    A pisklę to straszny zawadiaka.

  • krogulec14

    Xrabino
    Bez zdjęć obu gentleman'ów nie wiem czy blog wogóle by wystartował:) Bo wybrać zdjęcie i napisać kilka zdań o ptaku to: fraszka!
    Może te zakopiańskie ptaki są bardziej oswojone z widokiem człowieka? Białowieskie orzechówki zwiewają na widok człowieka a tatrzańskie patrzą za poczęstunkiem:)
    No-Surprises
    Nie przyznam się do czegoś!:) Ale to nadrobię, obiecuję. To pisklę kojarzy mi się z fryzurą na "Czirokeza":)

  • dr_ewa999

    No to teraz wiem, kto mnie tak wcześnie latem budzi :))
    A pisklęta mają przesliczny puszek na główce :))

  • no-surprises

    Fakt - może i dobrze, że się z dala trzymają. Taki to i napaść by mógł :)

  • krogulec14

    To zazdroszczę takiego budzenia:)
    Małe są "debeściaki", ale ten owad na pierwszym zdjęciu też Czarkowi wyszedł świetnie.

  • krogulec14

    No-Surprises
    Mając w pamięci misia: ekoblog.blox.pl/2007/10/On-1.html budzi się we mnie pytanie:) Ptak czy człowiek?

  • dr_ewa999

    Co Ty? To budzenie jest fajne przez dwa trzy dni ale jak świergolą o świcie przez kilka miesięcy gdy jeszcze słonca nie widać...to...można zacząć się wkurzać.

  • krogulec14

    A i tak zazdroszczę:) Ewuś, ludzie płyty relaksacyjne z ptasim śpiewem kupują a Ty masz darmowe koncerty z improwizacjami. Zapewniam, że warto polubić:)

  • felixiana

    Przepiękna legenda o rudziku! Dzielny ptaszek, wie jak zadbać o swój interes.
    Pisklaczki rudzikowe cudne!
    Dr_Ewa999
    Rozumiem zniecierpliwienie budzikiem, ale żyjąc w takim "wyptaszonym"(w znaczeniu wyludnionym)mieście jak moje, człowiek tęskni do tych porannych zaśpiewów. Krogul ma rację absolutną, bo mam płytkę z ptasim śpiewem i jak mi bardzo źle, to ona pomaga, nawet o trzeciej nad ranem w bezsenną noc... :-))

  • krogulec14

    Cudne!:)
    Muszę Ci powiedzieć Feli, że bez tych zdjęć jakoś nie wyobrażam sobie plamki. Nawet nie próbuję.

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci