Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

"Szczygieł, czyli "Daru bogatek" ciąg dalszy

krogulec14

 

 Szczygły w ujęciu Czarka Pióro. www.cezarypioro.pl

Ostatnie ochłodzenie zniechęca mnie do wyjścia gdziekolwiek. Po co, skoro i tak żaden ptak nie ma najmniejszej ochoty się pokazać. Powinny pokazywać się brodźce piskliwe, czajki, ptaki drapieżne a tu nic. Siedzenie w domu straciło swój urok, gdy rozbudziłem myśli o fundacji dla bociana.

Spacer nad Wartą był nieudany. Chwalić się obserwacją dzięcioła dużego czy czapli siwej? Drobna przesada. Aha, napotkałem jeszcze jerzyka, to jednak rewelacja tylko dla mnie. Jerzyki z mojego miasteczka odleciały już kilka tygodni temu a obserwowane później były tylko przelotne.

"Hitem" dnia  okazuje się być szczygieł na słoneczniku. Tak na tym słynnym słoneczniku z "Daru bogatek. O tym jak słonecznik z bogatką zatoczyły koło." Widocznie zabrakło w tamtej historii wesołego wątku i doskoczył na słonecznik ten pięknie wybarwiony ptak. Szczygieł z apetytem zabrał się do nasion  i najwyraźniej nic nie robił sobie z tego co się dzieje w domu. Mogłem spokojnie podejść z aparatem do okna i zrobić małą sesję. Cyk, cyk, cyk a "czerwonolicy", spokojnie sobie dziób, dziób, dziób. Sielanka trwała kilka minut. Usiadłem wygodnie na fotelu i z przyjemnością obserwowałem łuskającego słonecznik ptaka. W końcu jego wizyty przy moim oknie nie są takie częste, zimą sporadycznie zajrzy do karmika i to w zasadzie wszystko. Owszem spotykam go na spacerach, najczęściej na nieużytkach, gdzie wśród chwastów znajduje swój ulubiony oset i łopian. Jako, że takich terenów ostatnio ubywa, szczygieł staje się też coraz rzadszy.

W poprzedniej historii słonecznika zabrakło wesołego akcentu. Tu niby on jest. O pogodnym, małym dziecku zwykło się mówić "wesoły jak szczygieł". Nie do końca to sympatyczne świergolenie ma się z rzeczywistością. Mimo ścisłej ochrony gatunkowej do tej pory są miejsca w Polsce, gdzie odławia się szczygła do klatek dla jego "wesołego śpiewu".

Komentarze (16)

Dodaj komentarz
  • felixiana

    Krogulec :-))))
    Jakże cudnie i miło się kończy ten nie najweselszy dzisiejszy dzień!
    Czekałam z niecierpliwością i wreszcie... jest!!!! Gratulacje serdeczne i życzenia jak najczęstszych i optymistycznych wpisów, stałej obecności niezawodnych przyjaciół i wielu okazji do pokazywania jakże zawsze ciekawych spraw ptasiego świata, który tak ukochałeś :-)
    Tak trzymaj do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej!

  • felixiana

    A swoją drogą należy bardzo podziękować wesołemu szczygiełkowi,że stał się inspiracją do tego pierwszego wpisu Krogulku... co niniejszym czynię :-))

  • krogulec14

    Dzięki temu "wesołemu szczygłowi" przyszło mi myć to ... okno! Siedzę teraz blisko niego i obserwuję. Nie powiem co widzę, bo nie chcę zdradzać przyszłych tematów. Niemniej ten słonecznik zaczyna być coraz bardziej inspirujący.

  • surfinia

    Widze,ze slonecznik spina jak klamra wiele watkow wabiac ciagle nowych skrzydlatych gosci. I OBY JAK NAJDLUZEJ,jak napisala Feli, bardzo sie ciesze,ze 'sie dzieje'bo zapowiada sie pelna uroku niekonczaca sie opowiesc,wszak przyroda...koĹ?em sie toczy:) pozdrawiam!

  • cito1

    A ja widzę jakby ten słonecznik w pokoju był a szczygieł zerkał zza szyby :)

  • krogulec14

    Surfinio
    Jakbyś wiedziała, że wabi:)
    Przyszły dziś oprócz szczygła, dzwońce, modraszka i bogatka, która tą historię (faktycznie nie chce się tak łatwo skończyć) zaczęła.
    Citek
    Dobrze, że akurat to widzisz. Ale zaraz po zdjęciu chwyciłem sprzęt i pucu-pucu po szybie zrobiłem:) A niech następnego dnia na podwórku usiadłby krogulec:)

  • surfinia

    Kroguś
    a dlaczego uważasz ,że tamta historia"Dar bogatek"nie miała wesołego akcentu????
    Nie mogę się zgodzić. Całą była jednym dużym pozytywnym akcentem:)

  • surfinia

    ps
    a gdzie link do "Daru bogatek?"
    Powinien być...gdzieś-może na dole tekstu
    bo obie opowieści stanowią całośc uzupełniając się dokonale:)
    (odzyskałam przed chwilą net;)

  • krogulec14

    Surfinio pisałem "Szczygła" z małym przekąsem. On naprawdę ma opinię "wesołego" ptaka, ale co to za radość. XXI wiek, ochrona gatunkowa i łapanie do klatek ptaka który przyszedł na świat na wolności. To barbarzyństwo takie jak z Wetliną.
    Będzie link:)
    Będą dalsze części "Słonecznikowej historii". Ot dziś już dwa razy zauważyłem na nim kopciuszka. Nie wiem co on tam robił, bo z tego co wiem to owadożerca.

  • 1_sara

    witajcie zalogowalam sie już tu i bardzo sie z tego ciesze pozdrawiam wszystkich i życze wesolych pogodnych milych spokojnych świąt i szczęsliwego nowego roku..

  • krogulec14

    Witaj Saro:)
    Wydaje mi się, że faktycznie będzie tu trudno komukolwiek poza mną Ciebie znależć.
    Ja też Tobie życzę (jak i Twojej rodzinie) zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia i pomyślności w Nowym Roku.

  • 1_sara

    dziękuje bardzo bardzo szybko odpisujesz na wiadomosci jak ty to robisz??

  • krogulec14

    Jeżeli jestem przy komputerze to wiadomość o komentarzu ikazuje mi się na poczcie:)
    Czyli bardzo proste, prawda:)

  • 1_sara

    Tak bardzo proste tylko widze że nikt tu nic nie napisal oprucz Ciebie... ciekawe kiedy napisza prawda mam nadzieje ze niedługo..

  • krogulec14

    Saro:)
    Popatrz uważnie, to jest tekst z 28 sierpnia. Jeżeli ktoś się wpisuje to na nowy temat.

  • 1_sara

    haha żeczywiscie ...

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci